Felietony i wywiady

Obligacje Korporacyjne vs. Akcje – porównanie

Opublikowano: 25 marca 2011 o 13:06

Oba instrumenty finansowe pozwalają osiągnąć znacznie pokaźniejsze zyski aniżeli zwykłe lokaty bankowe. Ale tak naprawdę jakie stopy zwrotu dają akcje a jakie obligacje korporacyjne? Czy bardziej ryzykownym aktywem są akcje czy korporacyjne papiery dłużne? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania m.in. poprzez naświetlenie różnic między tymi instrumentami i porównanie osiąganych stóp zwrotu.

Akcjonariusz – udziałowiec, obligatariusz – wierzyciel.

Kupując akcje spółki automatycznie stajemy się jej akcjonariuszami czyli współwłaścicielami zaś w przypadku nabycia obligacji korporacyjnych inwestor staje się jej wierzycielem. Spółka pod postacią emitenta obligacji pożycza od inwestorów pieniądze a w zamian za to deklaruje wypłacać regularnie odsetki czyli tzw. kupon. W zależności od emisji, kupony wypłacane są z różną częstotliwością, najczęściej raz na kwartał aż do terminu zapadalności kiedy to emitent zwraca pożyczone środki. Teoretycznie podobną konstrukcję moglibyśmy znaleźć na rynku akcji. Chodzi o sytuację kiedy spółka wypłacała by regularnie akcjonariuszowi dywidendę a po kilku latach skupiła by swoje akcje z rynku po cenie równej lub wyższej od ceny nabycia. Jeżeli jednak taka sytuacja w ogóle się pojawia to tylko jako wypadkową pewnych zdarzeń losowych a nie działań zaplanowanych od początku do końca przez spółkę.

Jeżeli myślimy o ofertach pierwotnych to w obu przypadkach zainwestowane środki trafiają do emitenta. Z jego strony są to po prostu dwa sposoby na osiągnięcie jednego podstawowego celu – pozyskanie finansowania. Sprawa jednak wygląda zupełnie inaczej z punktu widzenia inwestora. Mówimy o różnicach w tak podstawowych parametrach jak potencjalne zyski, ryzyko oraz płynność (dotyczy w szczególności naszego rynku).

Ryzyko

Każdy inwestor ma indywidualną tolerancję na ryzyko i oczekiwania co do zysków. Spójrzmy prawdzie w oczy. Głównym powodem, dla którego kupujemy akcje spółek są potencjalnie wysokie zyski. Ceny akcji mogą poszybować do góry z dnia na dzień a jako jej udziałowcy mamy szansę pomnożyć zainwestowany kapitał bardzo szybko (teoretycznie..). Z jeszcze większą jednak prędkością akcje potrafią zapikować. O podłożu takiego stanu rzeczy napisano setki prac naukowych ale ujmując temat w gigantycznym skrócie: strach gwałtowniejszy jest niż chciwość. Pochodną tego są również dłuższe trendy wzrostowe od spadkowych. Tak więc „sky is the limit” ale zmienność ogromna.

Z obligacjami korporacyjnymi sytuacja wygląda nieco inaczej, spółka pożyczając od nas kapitał zobowiązuje się wypłacać z góry ustalone odsetki. Co oznacza przewidywalny zysk z inwestycji przez okres posiadania obligacji. Po okresie zapadalności otrzymujemy od spółki zwrot zainwestowanego kapitału a w niektórych przypadkach emitent zaproponuje nam opcjonalną zamianę na akcje. Nawet jeżeli nasza obligacja korporacyjna notowana jest na giełdzie to jej przejściowo niższa cena nie powinna mieć wpływu na ostateczną stopę zwrotu (jeżeli decydujemy się ją trzymać do terminu wykupu). Tak więc obligacje korporacyjne mają „swój sufit” ale zmienność jest dużo niższa.

Ciekawie sytuacja kształtuje się przy założeniu bankructwa spółki – emitenta. Po pierwsze obligatariusze mają pierwszeństwo przed akcjonariuszami aby odzyskać swoje pieniądze. Po drugie obligacje mogą być zabezpieczone (np. hipotecznie na pierwszym miejscu). To co daje atut akcjonariuszowi to płynność rynku czyli możliwość szybkiej ucieczki z częścią zainwestowanego kapitału.

Generalnie rzecz ujmując przychód i kapitał obligatariusza jest pewniejszy niż akcjonariusza.

Zyski

O ile stopy zwrotu z rynku akcji są szeroko publikowane to rynek obligacji korporacyjnych niesie ze sobą bardzo niewiele publikacji. Jednakże jako niestrudzeni poszukiwacze danych odnaleźliśmy kilka ciekawych zestawień. Od 1956 roku Barclays Capital publikuje corocznie raport Equity Gilt Study. Raport zaopatruje nas w dane, komentarze i analizy dotyczące aktywów finansowych z rynku UK i US. Dzięki danym dostarczonym przez Barclays łatwo jest zauważyć jak zachowywały się poszczególne klasy aktywów w czasie ostatniego kryzysu gospodarczego i na przestrzeni 10 lat. Dane dotyczą rynku brytyjskiego a więc bardzo dużego i miarodajnego. Obligacje korporacyjne poradziły sobie z kryzysem znacznie lepiej od akcji tracąc jedynie 11% w porównaniu do 30,5% straty rynku akcji. Nawet na przestrzeni 10 lat (1998-2008) akcje okazały się słabszym pomysłem inwestycyjnym od obligacji korporacyjnych. W tym okresie akcje traciły średniorocznie 1,5% podczas gdy obligacje korporacyjne zyskiwały średniorocznie 1,2%. Dane są realne tzn. uwzględniają stopę inflacji.

Wielka Brytania. Zwrot z inwestycji poszczególnych klas aktywów (% rocznie)
2008 10 lat
Akcje -30,5 -1,5
Obligacje korporacyjne -11 1,2

Źródło: Barclays Capital

The Dow Jones Corporate Bond Index odzwierciedla zwrot z inwestycji w amerykańskie obligacje korporacyjne. Na indeks składają się emisje o różnych terminach zapadalności. Wszystkie emisje wchodzące w skład indeksu mają jednakową wagę co oznacza, że mają taki sam wpływ na jego zachowanie. Przyrównajmy zatem Dow Jones Corporate Bond Index z najpopularniejszym akcyjnym Dow Jones Industrial Average Index.


Dow Jones Corporate Bond Index
Dow Jones Corporate Bond Index
Źródło: http://www.djindexes.com/fixedincome/

Dow Jones Industrial Average
Dow Jones Industrial Average
Źródło: http://www.djindexes.com/

Oczywiście można uznać przyjęty okres za stronniczy w związku z wystąpieniem bessy w tej dekadzie dwukrotnie. Weźmy zatem pod uwagę dwie dekady (uwzględnia mega hossę lat 90 tych). Musimy przy tym wrócić do danych Barclays Capital. Naturalnie (co również widać już powyżej) na rynku amerykańskim podobnie jak na brytyjskim w 2008 akcje ucierpiały znacznie bardziej od obligacji korporacyjnych spadając o 38,9% (obligacje straciły 5.3%). W przeciągu 20 lat akcje wyprzedzają jednak nieznacznie obligacje korporacyjne pod względem rocznej stopy zwrotu.

Stany Zjednoczone. Zwrot z inwestycji poszczególnych klas aktywów (% rocznie)
2008 10 lat 20 lat
Akcje -38,9 -2,7 5,6
Obligacje korporacyjne -5,3 2,3 4,9

Źródło: Barclays Capital

W związku z małą ilością rzetelnych danych trudno nam dokonać porównania dla jeszcze dłuższych okresów badawczych. Skłaniamy się jednak do wniosku, iż w dłuższych terminach to akcje dawałyby wyższe stopy zwrotu.

Wnioski

Jakie zatem wnioski płyną z powyższych treści? Obligacje korporacyjne są instrumentem bezpieczniejszym ale w dłuższych (kilkudziesięcioletnich) okresach przynoszą nieco niższe stopy zwrotu niż akcje. Obligacje korporacyjne w mniejszym stopniu poddają się cyklom koniunkturalnym, dają stabilniejszy zysk. Moment otwarcia pozycji ma dużo większe znaczenie przy zakupie akcji niż przy nabyciu obligacji korporacyjnych. Tak więc jedno z podstawowych pytań jakie zadaje sobie inwestor giełdowy „czy warto wejść dzisiaj?” nie powinno prześladować zainteresowanych objęciem papierów korporacyjnych z emisji obligacji. Jeżeli myślimy zatem o zdywersyfikowanym portfelu inwestycyjnym to obligacje korporacyjne powinny być stałym jego elementem.