Felietony i wywiady

Nowa emisja PKN Orlen

Opublikowano: 3 grudnia 2012 o 11:38

Wstrząs na polskim rynku obligacji

Emisję obligacji wartych 100 – 200 milionów złotych dla nabywców indywidualnych zapowiadają władze PKN Orlen. Biorąc po uwagę markę oraz skalę działalności koncernu, jest niemal pewne: ta oferta będzie hitem.

Plan emisji obligacji detalicznych potwierdził przed kilkoma dniami wiceprezes PKN Orlen Sławomir Jędrzejczak, przy okazji prezentacji strategii spółki. Jak dodał, koncern nie planuje natomiast emisji euroobligacji.

Więcej szczegółów najprawdopodobniej na temat wartej 100-200 milionów złotych emisji poznamy na przełomie roku. W tej chwili na rynku Catalyst są notowane obligacje Orlenu przeznaczone na rynek hurtowy. Swój, bardzo udany debiut miały w czerwcu tego roku. Łączna wartość notowanych obligacji wynosi około miliard złotych. Hurtowe obligacje PKN Orlen o nominale 100 tysięcy złotych mają okres 7-letni okres do wykupu oraz dają prawo do odsetek wypłacanych co pół roku.

Po co Orlenowi obligacje?

Zainteresowanie koncernu rynkiem obligacji wynika z chęci dywersyfikacji źródeł finansowania i refinansowania długu. Dotychczas 90 procent potrzeb pożyczkowych zaspokajanych było kredytem bankowym. Spółka chce zmienić te proporcje wykorzystując potencjał szybko rosnącego rynku obligacji korporacyjnych.

Wkroczenie na niezagospodarowany segment znanej, dużej spółki to bardzo dobre posunięcie. W 2016 roku PKN Orlen będzie musiał spłacić łącznie ponad trzy miliardy złotych zobowiązań w postaci bankowych kredytów. Spółka od dłuższego czasu systematycznie poprawia płynność sprzedając różnorakie aktywa (sprzedaż 24,39 procent udziałów w Polkomtelu za 3,7 miliarda złotych w 2011 roku) oraz emitując obligacje krótkoterminowe.

Dług netto PKN Orlen

Źródło: PKN Orlen; dług netto wylicza się podstawie różnicy pomiędzy środkami pieniężnymi, a sumą kredytów i pożyczek

Te działania, na rzecz poprawienia płynności, już zostały pozytywnie ocenione przez międzynarodowe agencje ratingowe. W sierpniu bieżącego roku agencja Fitch podwyższyła perspektywę długoterminowego ratingu PKN Orlen ze stabilnej do pozytywnej. Potwierdziła też długoterminową ocenę wiarygodności kredytowej spółki na wysokim poziomie BB+. Podniesienie przyszłej oceny uzależniła właśnie od wdrożenia nowej strategii oraz bieżących wskaźników zadłużenia. W październiku na podobny krok zdecydowała się agencja Moody’s, która także podtrzymała rating BA1, podnosząc jego długoterminowe perspektywy.

Jak świeże bułeczki

Ogromny potencjał drzemiący w sprzedaży obligacji udowodnił przetarg hurtowy. Pierwotne plany emisji wynosiły 750 milionów złotych, tymczasem inwestorzy instytucjonalni złożyli zapisy na niemal trzy razy więcej papierów wartościowych. Oferowane oprocentowanie było atrakcyjne – sześciomiesięczna stopa WIBOR + marża na poziomie 1,60 procent w skali roku.

Jest, niemal pewne, że emisja dla inwestorów indywidualnych także okaże się wielkim przebojem. Oferta na poziomie 100-200 milionów złotych tak znanej firmy jak Orlen może, więc nie zaspokoić wszystkich potrzeb inwestycyjnych Polaków. A jest się o co bić bo na depozytach bankowych nasi rodacy gromadzą aż 500 miliardów złotych, tymczasem w obligacjach, które wciąż nie są powszechnie znane ulokowali jak na razie jedynie 10 miliardów złotych.

Dlatego niewątpliwym atutem w rękach PKN Orlen jest fakt, że to pierwsza tak spektakularna oferta na polskim rynku. Za obligacjami będzie stać znana i duża instytucja, darzona zaufaniem. W świadomości inwestorów indywidualnych obligacje są instrumentem finansowym kojarzonym z bezpieczeństwem i pewnym zyskiem. Stanowią, zatem zupełne przeciwieństwo akcji oraz funduszy, które przeciętnemu Kowalskiemu mocno dały w kość podczas ostatnich pięciu lat.

Więcej niż na lokacie

Kolejną zaletą, która spodoba się Polakom, będzie zmienne oprocentowanie. Na rynku obligacji korporacyjnych adresowanych do odbiorców instytucjonalnych ta forma oprocentowania już jest popularna. Zmienne oprocentowanie zapewnia stabilność kursu na rynku wtórnym oraz w dużym stopniu chroni przed inflacją, co będą mogli docenić drobni inwestorzy.

O końcowym sukcesie emisji zadecyduje olbrzymia sieć stacji benzynowych, których jest w Polsce 1700. Wprawdzie polskie prawo nie pozwoli kupować obligacji przy tankowaniu, to jednak szeroko zakrojona akcja promocyjna i informacyjna w tych punktach sprzedaży sprawi, że o tej emisji dowiedzą się wszyscy. Jest też całkiem możliwe, że kupno obligacji będzie się wiązać z dodatkowymi korzyściami np. w programie lojalnościowym Vitay.

PKN Orlen mając takie asy w rękawie może pokusić się o niższą marżę niż w przypadku rynku hurtowego. Pod względem ryzyka oraz kształtu emisji PKN Orlen najbliżej jest do obligacji Giełdy Papierów Wartościowych, która wyemitowała papiery o oprocentowaniu WIBOR6M + marża 1,17 procent. Koncern paliwowy jako spółka bardziej ryzykowna zaoferuje zapewne wyższą marżę, około 1,25-1,30 procent. To oznacza, że indywidualny inwestor będzie mógł liczyć na oprocentowanie w wysokości ponad 5,80 procent w skali roku. To więcej niż większość banków oferuje w tej chwili na lokatach. Biorąc pod uwagę te czynniki, na pewno nie sposób będzie przejść obojętnie obok tej emisji.