Komentarze rynkowe

Euro najtańsze od 11 lat. Ale jest szansa na wzrosty na GPW

Opublikowano: 9 marca 2015 o 09:11

W komentarzu Corporatebonds.pl czytaj, co mogą przynieść najbliższe dni na rynkach finansowych.

Początek programu skupu obligacji krajów strefy euro przez Europejski Bank Centralny powinien zachęcić inwestorów do kupowania akcji. To szansa, by również warszawska giełda wyrwała się z marazmu.

Sytuacja na stołecznym parkiecie jest dość specyficzna. Pomimo tego, że na Wall Street w ubiegłym tygodniu znów odnotowano rekordowe poziomy indeksów, a w Japonii wskaźniki weszły na pułapy najwyższe od 15 lat, w Polsce WIG20 praktycznie stoi w miejscu. Aktywność kupujących widać za to w przypadku małych i średnich spółek. Grupujące je indeksy w ciągu ostatnich pięciu sesji wyraźnie zyskały: mWIG40 +2,3 procent i sWIG80 +1,5 procent.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Ostatnie dni przyniosły inwestorom dużo emocji. Sporym zaskoczeniem okazała się przede wszystkim decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która obniżyła stopy procentowe aż o 0,5 punktu procentowego, co sprowadziło stopę referencyjną do poziomu 1,5 procent. Co bardzo ważne, z komunikatu po posiedzeniu RPP jasno wynika, że tym jednorazowym cięciem RPP jednocześnie zakończyła cykl obniżek. Wbrew pozorom decyzja RPP wpłynęła pozytywnie na kursy banków notowanych na GPW. Z jednej strony niższe stopy oznaczają dla banków niższe zarobki na kredytach. Z drugiej jednak – deklaracja o zakończeniu cyklu obniżek zabrała od inwestorów spory czynnik niepewności związanej z sektorem bankowym.

Ostateczny wpływ na nastroje miały jednak w ubiegłym tygodniu najnowsze dane z amerykańskiego rynku pracy. Potwierdziły one, że gospodarka USA ma się bardzo dobre, bo bezrobocie spadło do 5,5 procent, a w lutym liczba miejsc pracy poza rolnictwem zwiększyła się o 295 tysięcy. W obu przypadkach wyniki okazały się znacznie lepsze od prognoz, co na giełdach spowodowało… wyprzedaż akcji. Ta dziwna reakcja oznacza powrót obaw wśród inwestorów o to, że Fed jednak wcześniej niż później zacznie zaostrzać politykę monetarną USA. Tym bardziej istotne dla inwestorów będą decyzja banku centralnego USA w sprawie stóp procentowych, jak również późniejsza konferencja szefowej Fed, Janet Yellen, zaplanowane na środę 18 marca. Można założyć, że sytuacja uspokoi się dopiero wówczas, gdy Janet Yellen powtórzy zdanie o cierpliwości Fed w kwestii podwyżek stóp procentowych.

EBC rozpoczyna skup obligacji. Euro tanieje wobec dolara. A giełdy…

Najważniejszym czynnikiem, na który zwrócą uwagę inwestorzy w tym tygodniu, będzie niewątpliwie początek programu skupu obligacji państw strefy euro przez Europejski Bank Centralny. Ma on rozpocząć się w poniedziałek 9 marca, co potwierdził przed kilkoma dniami prezes EBC, Mario Draghi.

Podczas konferencji po ostatnim posiedzeniu Rady Prezesów EBC zapowiedział on, że EBC będzie skupować obligacje o wartości 60 miliardów euro miesięcznie. Jednocześnie przedstawił najnowsze prognozy gospodarcze dla strefy euro. Według EBC PKB w Eurolandzie wzrośnie w 2015 roku o 1,5 procent, a w 2016 roku o 1,9 procent. Jednocześnie 2015 rok upłynie jeszcze pod znakiem bardzo niskiej inflacji w przedziale 0-0,7 procent, by w 2016 roku wzrosła ona do 1,3-1,5 procent.

Reakcja giełda na informację o rozpoczęciu skupu obligacji była pozytywna. Należy jednak zwrócić uwagę na bardzo wyraźne osłabienie euro. W połączeniu z obawami o podwyżki stóp w USA sytuacja doprowadziła do tego, że euro jest obecnie najtańsze wobec dolara od ponad 11 lat.

Grecja nie opuści strefy euro. Zmiana czasu w USA

Inwestorzy będą mogli w tym tygodniu skupić się na doniesieniach dotyczących strefy euro, bo ich uwaga raczej nie będzie rozpraszana przez wiele istotnych danych makroekonomicznych. Obok rozpoczęcia skupu obligacji przez EBC istotne będą też doniesienia na temat Grecji. W poniedziałek rusza bowiem kolejne spotkanie ministrów finansów krajów strefy euro. Jednak przewodniczący Komisji Europejskiej, Jean-Claude Juncker, stwierdził w sobotę, że wyjście Grecji ze strefy euro nie jest rozważane. To kolejny argument, który powinien sprzyjać kupującym akcje.

W poniedziałek rano zostaną opublikowane ważne informacje z Azji na temat wzrostu gospodarczego w Japonii. Według prognoz za czwarty kwartał ubiegłego roku PKB w Japonii wzrósł o 2,2 procent. Jeżeli te dane się potwierdzą, będzie to oznaczało, że jedna z największych gospodarek świata wreszcie wyszła z okresu recesji, co powinno ożywić kupujących na giełdach.

Przed przyszłotygodniowym posiedzeniem banku centralnego USA do inwestorów nie napłyną już raczej istotne dane makroekonomiczne. Warto tylko pamiętać o tym, że ze względu na zmianę czasu w USA przez kolejne trzy tygodnie sesja na Wall Street będzie kończyć się nie o 22 a o 21 polskiego czasu.

Co nowego na Catalyst?

Spółka windykacyjna Best zakończyła właśnie budowę księgi popytu na obligacje serii K4. Wynika z niej, że spółce uda się sprzedać inwestorom instytucjonalnym papiery o wartości nominalnej 20 milionów złotych. Pięcioletnie obligacje będą oprocentowane na poziomie stawki WIBOR 3M plus 3,5 punktu procentowego marży.

Obecnie trwają zapisy na obligacje emitowane przez producenta łodzi, spółkę Admiral Boats. Spółka oferuje papiery w cenie nominalnej w wysokości 1 tysiąca złotych za sztukę, z 30-miesięcznym terminem zapadalności. Deklaruje też stałe oprocentowanie na poziomie 8,5 procent rocznie z kwartalną wypłatą odsetek.

Na rynek napłynęły za to kolejne niepokojące wieści dotyczące spółki Uboat-Line. Spółka złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej, co oznacza, że inwestorzy zaczną domagać się od niej przedterminowego wykupu obligacji o wartości 8,4 miliona złotych.