Komentarze rynkowe

PZU przejmuje Alior Bank. Spadki na GPW wyhamują?

Opublikowano: 2 czerwca 2015 o 13:48

W komentarzu Corporatebonds.pl sprawdź, co może przynieść pierwszy tydzień czerwca na rynkach finansowych.

O ile koniec maja był dość spokojny, jeżeli chodzi o liczbę publikacji makroekonomicznych, to w najbliższych dniach inwestorzy dostaną ich już całkiem sporo. Nawet bardzo dobre dane nie uchronią jednak giełd przed korektą, jeżeli spór wokół finansowania Grecji nie zostanie załagodzony.

Do 5 czerwca grecki rząd ma czas, by spłacić kolejną ratę zobowiązań wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Tym razem chodzi o 300 milionów euro, choć w całym miesiącu suma wszystkich rat przekracza 1,5 miliarda euro. Tych pieniędzy w greckiej kasie nie ma i głównie z tego powodu inwestorzy zaczęli wykazywać się daleko idącą ostrożnością. Widać to w umocnieniu franka szwajcarskiego i spadku głównych indeksów na europejskich giełdach.

W Polsce, przynajmniej na początku ubiegłego tygodnia, wyprzedaży akcji sprzyjał również wynik wyborów prezydenckich. Indeksy spadały głównie za sprawą mocnej przeceny akcji banków. A to dlatego, że Andrzej Duda w kampanii opowiadał się za wprowadzeniem większych obciążeń podatkowych dla instytucji finansowych, jak również obiecywał pomoc dla posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich – jego zdaniem ich zobowiązania powinny zostać przewalutowane na złote po historycznych kursach. Problem w tym, że dla banków taki krok oznaczałby gigantyczne straty, które mogłyby sięgnąć kilkudziesięciu miliardów złotych. Do realizacji tej obietnicy droga jest bardzo daleka, co nie znaczy, że nie stała się ona dobrym pretekstem do realizacji zysków z akcji banków.

W rezultacie w skali tygodnia WIG20 stracił 3 procent i znalazł się poniżej poziomu 2.450 punktów. Spadki odnotowały też indeksy małych i średnich spółek.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

W kontekście banków warto zwrócić uwagę na bardzo ważną informację z soboty. Ubezpieczyciel PZU poinformował, że przejmuje 25 procent akcji Alior Banku za ponad 1,6 miliarda złotych. To najprawdopodobniej nie koniec przejęć w wykonaniu PZU, którego przedstawicie już wcześniej zapowiadali, że na przejęcia mają do wydania kilka miliardów złotych. Wiele wskazuje więc na to, że PZU rozpoczął właśnie etap poważnej konsolidacji sektora bankowego w Polsce.

Za główny powód ostatniej korekty na giełdach należy uznać przede wszystkim powracający problem, którym jest poważne zagrożenie bankructwem Grecji. Sytuacja jest dość napięta, co widać po wypowiedziach osób zaangażowanych w sprawę. Kilka dni temu szefowa MFW, Christine Lagarde, powiedziała, że wyobraża sobie, iż Grecja mogłaby opuścić strefę euro. Można przypuszczać, że takie rozwiązanie wzbudziłoby panikę wśród greckich konsumentów, run na tamtejsze banki, a w efekcie dużą przecenę na europejskich giełdach. Bardziej realne wydaje się więc, że strony jednak dojdą do porozumienia, które co prawda nie rozwiąże greckich problemów, ale znów odsunie je w czasie.

W drugim kwartale gospodarka USA w lepszej kondycji

Początek czerwca znów skupi uwagę inwestorów na doniesieniach z amerykańskiej gospodarki. Piątkowe dane o dynamice PKB w pierwszym kwartale (-0,7 procent w ujęciu annualizowanym) nie były zbyt optymistyczne, ale Fed w swoim ostatnim protokole pisał o tym, że za sytuację odpowiadają czynniki przejściowe, m.in. pogoda. Tym razem obserwatorzy rynku będą mieli okazję w piątek zapoznać się z odczytem stopy bezrobocia za maj oraz wcześniej z raportem ADP na temat zmiany liczby miejsc pracy poza rolnictwem.

Wiele wskazuje na to, że te dane pokażą już ożywienie w gospodarce USA, a co za tym idzie, nic powinno przeszkodzić w tym, by Fed zakończył w tym roku trwający już 6 lat cykl najniższych w historii stóp procentowych. Podwyżka raczej nie nastąpi jednak w czerwcu, a jesienią.

Od poniedziałku natomiast na rynki napłynie szereg najnowszych odczytów wskaźnika PMI dla krajów strefy euro, Polski, USA, a także Chin. Sytuacja w Chinach również psuła ostatnio nastroje wśród inwestorów, głównie z powodu rządowych planów większej regulacji rynków finansowych.

RPP już nie zmieni stóp. Nie w obecnym składzie

Większych emocji wśród inwestorów nie powinny za to wzbudzić podejmowane w środę decyzje w sprawie stóp procentowych, zarówno przez Europejski Bank Centralny, jak i przez Radę Polityki Pieniężnej.

Jak już wspomnieliśmy, kwestie związane ze strefą euro skupiają się teraz na Grecji. EBC nie powinien zaskoczyć zmianą stóp procentowych bądź informacjami na temat programu skupu obligacji. Tym bardziej, że negatywnym zaskoczeniem nie powinien się również okazać odczyt dynamiki PKB w strefie euro w pierwszym kwartale. Publikacja zaplanowana jest na piątek i według prognoz ma pokazać wzrost PKB w Eurolandzie o 1 procent r/r. To oczywiście nie jest satysfakcjonujące tempo rozwoju, ale taki wynik nie powinien mieć negatywnego wpływu na rynki.

Z kolei w Polsce RPP w obecnym składzie raczej na pewno nie będzie już zmieniać poziomu stóp procentowych. W ostatni piątek GUS podał, że w pierwszym kwartale PKB w Polsce wzrósł o 3,6 procent r/r, a więc jest to wynik lepszy od wstępnego odczytu. To dodatkowy argument przeciw obniżce stóp, tym bardziej, że jeszcze w tym roku polska gospodarka ma pożegnać się ze zjawiskiem deflacji.

Co nowego na Catalyst?

Kilka dni temu spółka zarządzająca wierzytelnościami Casus Finanse wykupiła w terminie obligacje o wartości nominalnej 10 milionów złotych. Były one oprocentowane na poziomie WIBOR 6M plus 4,85 punktu procentowego marży. Była to pierwsza seria papierów dłużnych spółki, notowana na Catalyst. Wcześniejsze nie były wprowadzane na ten rynek.

Warto wspomnieć, że ta sama spółka chce w tym roku uplasować emisję obligacji o wartości ponad 30 milionów złotych.