Komentarze rynkowe

Wciąż duża niepewność na giełdzie. Akcjonariusze banków nieco odetchną?

Opublikowano: 7 września 2015 o 08:08

W komentarzu Corporatebonds.pl sprawdź, co może przynieść drugi tydzień września na rynkach finansowych.

Kolejne dane z Chin znów mogą w najbliższych dniach spowodować spore zamieszanie na giełdach. Inwestorzy w Polsce czekają na szczegóły kolejnej dużej oferty w ramach „akcjonariatu obywatelskiego”.

Od kolejnych danych gospodarczych z Państwa Środka rozpoczną tydzień inwestorzy na światowych rynkach. To o tyle istotne, że gracze w Chinach wracają na giełdę po przerwie, która trwała od ostatniego czwartku. We wtorek rano poznamy informacje o bilansie handlowym tego kraju w sierpniu. Dane dokładnie na ten sam temat przed miesiącem były powodem dużych spadków, które rozlały się po najważniejszych parkietach świata.

Również tym razem ekonomiści nie mają dobrych prognoz: wskazują, że eksport z Chin mógł być w sierpniu o 6 procent niższy niż przed rokiem, a import – o ponad 8 procent. To bardzo słaby wynik, zwłaszcza gdy zestawić go ostatnimi danymi o PMI dla chińskiego przemysłu – ten wskaźnik znalazł się na poziomie najniższym od trzech lat.

Inwestorzy na warszawskiej giełdzie wchodzą więc w nowy tydzień w atmosferze sporej niepewności. Najlepiej pokazują to notowania indeksu WIG20, który w piątek co prawda obronił poziom sprzed tygodnia, ale po bardzo wyraźnych wahaniach. Słabiej spisały się indeksy małych i średnich firm, które zakończyły ubiegły tydzień ze stratami.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Jak już wspomnieliśmy, na początku tygodnia nastroje na giełdzie będą w największej mierze uzależnione głównie od doniesień z Chin. Ale to nie wszystko.

Coraz bliżej debiutu Banku Pocztowego

W przypadku warszawskiej giełdy warto od początku tygodnia przyglądać się temu, co będzie działo się z akcjami banków. W ostatni piątek po południu Senat podjął decyzję w sprawie ważnej dla akcjonariuszy banków ustawy o pomocy dla posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich. Senatorowie powrócili do pierwotnej wersji ustawy, która zakładała, że w przypadku przewalutowania bank i klient podzielą między sobą jego koszty po połowie. To bardzo ważna zmiana, bo kilka tygodni temu Sejm przesłał do Senatu wersję, w której 90 procent kosztów brał na siebie bank. Spowodowało to duże spadki kursów akcji banków na giełdzie. Nic dziwnego, skoro Komisja Nadzoru Finansowego policzyła, że taka wersja oznaczałaby, iż banki zapłacą za przewalutowanie kredytów ponad 20 miliardów złotych. Tymczasem wersja 50/50 to dla banków koszt rzędu 8-9 miliardów złotych.

Część akcjonariuszy banków liczy też zapewne, że parlament w obecnej kadencji nie zdąży przyjąć ustawy. A to dlatego, że teraz Senat odesłał uchwaloną wersję przepisów z powrotem do Sejmu. Tymczasem zbliżają się wybory parlamentarne i bardzo ciężko przewidzieć, czy ustawa zdąży trafić do prezydenta.

Dodatkowym problemem dla posiadaczy akcji banków pozostaje wizja wprowadzenia podatku bankowego w wysokości 0,39 procent aktywów. Zapowiada go PiS, gdy tylko dojdzie do władzy.

Warto zauważyć, że w tej atmosferze akcje w ofercie publicznej najprawdopodobniej będzie już niedługo sprzedawał Bank Pocztowy. To już drugie podejście tego banku do debiutu giełdowego. Wcześniej, w 2011 roku, został on odłożony. Na razie inwestorzy czekają na to, by zapoznać się z prospektem emisyjnym i dowiedzieć się, ile akcji będzie dostępnych dla drobnych graczy w ramach „akcjonariatu obywatelskiego”.

Więcej optymizmu po słowach szefa EBC

Poza danymi z Chin najbliższe dni nie przyniosą żadnych istotnych informacji makroekonomicznych. Inwestorzy czekają już na decyzję Fed w sprawie stóp procentowych, przy czym większość analityków obstawia, że dojdzie do pierwszej od dziewięciu lat podwyżki (decyzja zostanie ogłoszona 17 września).

Tymczasem więcej optymizmu na giełdach wywołał ostatnio szef Europejskiego Banku Centralnego, Mario Draghi. Podczas konferencji po posiedzeniu EBC Mario Draghi wskazał, że instytucja będzie kontynuować program skupu obligacji QE. Spowodowało to wzrost indeksów na giełdach, przy jednoczesnym, wyraźnym  osłabieniu euro wobec dolara. I to pomimo faktu, że EBC jednocześnie obniżył swoje prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego w strefie euro. Zdaniem EBC PKB strefy euro wzrośnie w tym roku o 1,4 procent r/r wobec wcześniejszej prognozy w wysokości 1,5 procent. Na 2016 rok EBC wskazuje wzrost o 1,7 procent w porównaniu do 1,9 procent wcześniej.

Co nowego na Catalyst?

W poniedziałek 7 września z publiczną ofertą obligacji rusza spółka Fabryka Konstrukcji Drewnianych z Nowego Tomyśla. Firma chce pozyskać kwotę do 10,250 milionów złotych, sprzedając 10.250 obligacji po 1 tysiąc złotych za sztukę. Oferuje inwestorom dość wysokie oprocentowanie na poziomie 9 procent w skali roku. Papiery mają zostać zabezpieczone na nieruchomościach. Odsetki mają być płacone co pół roku, a obligacje mają zostać wykupione po dwóch latach.