Komentarze rynkowe

Mieszanka pozytywnych informacji poprawiła nastroje inwestorów

Opublikowano: 2 grudnia 2011 o 21:37

Komentarz tygodniowy Corporatebonds.pl, 28.11.2011-02.12.2011 r.

W minionym tygodniu posiadacze akcji otrzymali z rynku więcej pozytywnych informacji niż mogliby przypuszczać. Podczas weekendu pojawiły się plotki o pożyczce w wysokości 600 mld euro dla Włoch od Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Taka kwota ma zostać przyznana Włochom, jeśli kryzys zadłużenia tego kraju pogłębi się. Informacja została wkrótce zdementowana, ale inwestorzy nie chcieli o tym pamiętać i zakładali, że zakulisowe rozmowy na ten temat jednak są prowadzone. Druga pozytywna informacja to chęć szybkiego przeforsowania przez niemiecką kanclerz Angelę Merkel i prezydenta Francji Nicolasa Sarkoziego nowego paktu stabilności euro. Swój plan antykryzysowy przywódcy Francji i Niemiec mają ogłosić w poniedziałek 5 grudnia, czyli jeszcze przed szczytem UE, wyznaczonym na 8-9 grudnia. Pakiet mógłby objąć tylko część krajów eurolandu, które poddałyby się surowym zobowiązaniom oszczędnościowym. Inwestorom najwyraźniej spodobały się te informacje, natomiast zupełnie bez echa przeszła wiadomość o obniżeniu ratingu Belgii przez agencję Standard & Poor’s. Belgia jest krajem pozbawionym rządu od ponad 500 dni i zdolność kraju do powstrzymania wzrostu długu publicznego jest ograniczona. W poniedziałek sprzedano belgijskie obligacje 10-letnie za 450 mln euro. Średnia rentowność wyniosła 5,659% wobec 4,372% poprzednio. Oznacza to silny wzrost kosztu finansowania długu i przy zadłużeniu zbliżającym się do 100 % PKB poddaje pod wątpliwość sprawną obsługę zadłużenia w przyszłości. Generalnie można zauważyć w ostatnich miesiącach niekorzystny proces finansowania zapadającego długu pożyczkami dużo droższymi niż jeszcze miesiąc temu. Wszystkie europejskie kraje organizujące aukcje, nie wyłączając Niemiec i Francji, miały podniesione koszty refinansowania długu.

W środę opublikowano odczyt polskiego PKB, który urósł w 3 kwartale o 4,2% w stosunku rocznym i przekroczył oczekiwania analityków kształtujące się na poziomie 4%. Pokazuje to siłę polskiej gospodarki na tle pogarszających się danych u naszych sąsiadów. Potem na rynek trafiły informacje, których nikt się nie spodziewał. Najważniejsze banki centralne na świecie ogłosiły, iż obniżony zostanie koszt operacji swapowych (o 50 bp), które zapewniają płynność w dolarze amerykańskim bankom spoza Stanów Zjednoczonych. Pojawiła się też informacja o pomocy dla Włoch od MFW w wysokości 400 mld euro. Swoje trzy grosze dołożył także Bank Chin, obniżając stopę rezerw obowiązkowych. Na deser pozostały dobre dane z amerykańskiego rynku pracy i ostatnia sesja w słabym miesiącu, która zazwyczaj lekko poprawia notowania akcji. Taka mieszanka dobrych informacji pchnęła rynki akcyjne w górę o 4-5%. Pozostaje pytanie, czy to wystarczy do odwrócenia negatywnej tendencji na rynkach akcji. Zapewne do 9 grudnia wiele negatywnych informacji na rynek nie napłynie i oczekiwania na pozytywne informacje ze szczytu europejskiego nie pozwolą na spadki na giełdach. Dalszy rozwój wydarzeń zależy do tego, czy rynki finansowe uwierzą, że pomoc dla strefy euro okaże się skuteczna.

Trochę optymizmu widać również na rynku długu europejskiego. Warto zaznaczyć mocny spadek rentowności obligacji włoskich, belgijskich i hiszpańskich pod koniec tygodnia. Oczywiście porównanie dotyczy ostatnich tygodni, a nie miesięcy gdzie poziom rentowności był dużo niższy. Może to oznaczać realizację zysku przez krótkoterminowych inwestorów grających pod eskalację kryzysu lub początek sanacyjnej akcji instytucji finansowych. Jeśli ten drugi przypadek jest prawdą, to w połączeniu z historycznie pozytywnym zachowaniem rynków w grudniu można liczyć na chwilę oddechu dla inwestorów zajmujących długie pozycje na akcjach.

Krajowa waluta pozostaje cały czas słaba i do środy kurs EUR/PLN utrzymywał się w przedziale 4,50-4.56. Dopiero środowe pozytywne informacje umocniły złotego do poziomu 4,48 zł za euro. Na rynku można znaleźć kilka raportów zagranicznych banków z kursem docelowym EUR/PLN na poziomie 4.70-4,80. Taka wycena polskiej waluty skutecznie straszy krajowych graczy na rynku walutowym. Zagraniczna sprzedaż naszej waluty jest szczególnie widoczna po zamknięciu dnia finansowego w Polsce. Wieczorami podczas nieobecności rodzimych dealerów walutowych złotówka potrafi stracić na wartości 2-3 grosze. Obecny kurs walut obcych to spory problem dla budżetu państwa. Przy zadłużeniu zagranicznym budżetu naszego państwa na koniec 2 kwartału sięgającym 128 mld USD, każde wzmocnienie dolara do złotówki o jeden grosz to wzrost naszego zadłużenia o 1,28 mld zł. Osłabienie krajowej waluty o 56 groszy do dolara w ciągu 5 miesięcy spowodowało wzrost zadłużenia z tytułu różnic kursowych o 71,7 mld zł. Niższy kurs pod koniec grudnia jest celem naszego budżetu i walka o jego poziom będzie pasjonująca pod koniec grudnia.

Inwestorzy z rynku obligacji korporacyjnych bardziej interesowali się wydarzeniami na rynku długu europejskiego niż papierów wartościowych. Gant Development S.A. wprowadził na rynek Catalyst kolejną serię dwuletnich obligacji GNT 1013 oprocentowanych według zmiennej stopy procentowej, co daje obecnie rentowność 9.67% w skali roku. Środki zostaną przeznaczone na dalsze finansowanie działalności deweloperskiej. Jest to już 14 seria spółki giełdowej na rynku Catalyst. Wynika z tego, że inwestorzy ciągle ufają emitentowi, a Gantowi udało się znaleźć skuteczny sposób na pozyskanie finansowania poza systemem bankowym. Drugi debiutant to Bank Pocztowy S.A., który sprzedał obligacje za 47 mln zł. Oprocentowanie papierów jest dość atrakcyjne biorąc pod uwagę akcjonariat państwowych podmiotów i wynosi WIBOR 6M + marża 3,75%. Po 8 lipca 2016 r. marża zostanie podniesiona do poziomu 5,25%. W bieżącym roku bank pozyskał ponad 90 mln zł w drodze emisji obligacji oraz poprzez pożyczkę podporządkowaną co powinno zabezpieczyć rozwój banku w kolejnych miesiącach.

Jarosław Duszczyk
Specjalista ds. obligacji komercyjnych
Makler papierów wartościowych