Komentarze rynkowe

Najlepszy tydzień od miesięcy

Opublikowano: 22 stycznia 2012 o 14:43

Komentarz tygodniowy Corporatebonds.pl, 16.01.2012-20.01.2012 r.

Miniony tydzień przyniósł zaskakującą zmianę nastawienia uczestników rynku do ryzyk związanych z kryzysem zadłużenia europejskiego. Po zakończeniu poprzedniego tygodnia finansowego agencja ratingowa S&P obniżyła oceny 9 krajów europejskich. Wydawało się, iż degradacja oceny Francji i Austrii była już uwzględniona w cenach aktywów, natomiast decyzja odnośnie 7 pozostałych krajów mogła być zaskoczeniem. Przed rozpoczęciem tego tygodnia mogło być różnie. Nie sprawdziły się katastroficzne komentarze w weekendowych mediach. Po chwilowych spadkach nastroje na rynkach całkowicie się odmieniły i inwestorzy przystąpili do zakupów akcji ,surowców i euro. Wydaje się, że obniżki wiarygodności kredytowej państw europejskich były już zdyskontowane i nie zrobiły już na inwestorach większego wrażenia. Swoją drogą ciekawe jaka będzie reakcja na podobne działania agencji Fitch, która ostrzegła o możliwej obniżce ratingów krajów objętych listą obserwacyjną. Warto się zastanowić co jest przyczyną takiego zwrotu w nastawieniu inwestorów do ryzykownych aktywów. Inwestorzy dostrzegli wreszcie rolę EBC w kreowaniu pieniędzy. Amerykanie już przeprowadzili 2 etapy luzowania ilościowego. Wszyscy czekają, co się stanie w Europie. Powszechnie panuje przekonanie, iż kryzys europejski można przezwyciężyć emitując euroobligacje lub drukując wspólną walutę. Tymczasem niewiele osób zauważa faktyczne rozpoczęcie emisji pustego pieniądza w Europie. Przecież skup taniejących obligacji zagrożonych państw europejskich za 615 mld euro oraz tanie pożyczki na 500 mld euro to nic innego jak drukowanie euro. Ostatnio Europejki Bank Centralny jest bardziej aktywny w swoich działaniach niż Rezerwa Federalna. Warto porównać sumy bilansowe FED I EBC w ciągu ostatnich 6 lat Okazuje się, że aktywa obu instytucji urosły w podobnym stopniu, ponad 250 %. W przeciwieństwie do EBC Amerykanie oficjalnie przyznają się do powiększania bazy monetarnej. Zapowiedź dalszych pożyczek dla banków europejskich na kwotę 1 bln euro dały do myślenia analitykom i przypomniały im silne wzrosty na akcjach i surowcach po rozpoczęciu podobnych działań przez FED.

Miniony tydzień był bardzo udany dla emitentów obligacji europejskich. Wszystkie aukcje były udane a papiery bez problemu znajdowały nabywców przy wiele niższych rentownościach niż na poprzednich aukcjach. Również na rynku wtórnym rentowności się obniżyły, a najpilniej obserwowane włoskie obligacje zdecydowanie oddaliły się od niebezpiecznej granicy rentowności 7%. Również nasze Ministerstwo Finansów bez problemu sprzedało 2-letnie obligacje o wartości 6,75 mld zł przy popycie największym od 2007 roku. Wśród nabywców obligacji znaczna część to inwestorzy zagraniczni. Wyniki przetargu pokazują atrakcyjność naszego rynku papierów dłużnych.

Bardzo bobrze zachowywał się kurs EUR/USD. Wydawało się, że zdegradowanie aż 9 państw europejskich wywoła dalsze wzmocnienie dolara amerykańskiego. Po trwającym nieprzerwanie od października trendzie spadkowym pojawiła się wreszcie szansa na przełamanie negatywnej tendencji. Na rynku walutowym otworzono w ostatnim tygodniu duże ilości krótkich pozycji na parze walutowej EUR/USD przy kursie 1,1. Jeśli trend się odwróci i euro dalej zacznie zyskiwać na wartości, może dojść do panicznej ucieczki z pozycji, co wywoła chwilowy nienaturalny wzrost wartości kursu EUR/USD.

Poświećmy trochę słów warszawskiej giełdzie. Ceny polskich papierów wartościowych pozostają w tyle za europejskimi nie mówiąc już o amerykańskich. Giełdy zachodnie osiągnęły już poziomy z końca lipca 2011. Odpowiada to poziomowi WIG 20 w okolicach 2700 pkt. Jeśli dług rządowy będzie sprzedawał się podobnie jak w tym tygodniu możemy być świadkami silnego wzrostu na szerokim rynku giełdowym. Poziom wskaźnika C/Z dla indeksu największych spółek wynosi 8,1. W szczytowym okresie paniki 17 lutego 2009 poziom wskaźnika wynosił 6,73. Dzięki wzrostowi zysków największych spółek w 2011 poziom C/Z spadł z 18 do 8. Spółki są tanie ale taki poziom cenowy może się długo utrzymywać.

Miniony tydzień to dobry czas dla naszej waluty. Ostatni raz taki poziom EUR/PLN widzieliśmy na początku listopada. Co więcej złotówka umacnia się bez interwencji NBP. Wydaje się, że po mocnej wyprzedaży do zakupu naszej waluty przystąpili wreszcie zagraniczni inwestorzy.

18 Stycznia na rynku Catalyst zadebiutowały obligacje spółki Włodarzewska S.A. Jest to 105 emitent papierów dłużnych oraz 5 debiut w tym roku. Podstawowa działalność emitenta to deweloperka, obsługa i wynajem nieruchomości. Oprocentowanie obligacji jest zmienne i oparte na WIBOR3M (+700 punktów). Obligacje są zabezpieczone hipoteką a pozyskane środki zostaną przeznaczone na zasilenie kapitału obrotowego. Spółce udało się pozyskać z emisji 21 mln złotych. Biorąc pod uwagę wysoki kupon i zabezpieczenie hipoteczne należy ocenić te papiery jako atrakcyjne. Kolejnym debiutantem jest spółka RELIGA DEVELOPMENT SA. Podstawowym przedmiotem działalności Spółki jest również działalność deweloperska. Spółka koncentruje się na budowaniu mini osiedli w niskiej zabudowie. Najwięcej projektów spółki realizowanych jest w strefie podmiejskiej, w odległości do 15 km od centrum Wrocławia. Firmie udało się sprzedać w ofercie niepublicznej 2 226 z 3 000 oferowanych obligacji o nominale 1 000 zł. Oprocentowanie jest stałe i wynosi 14 % w ciągu całego 2 letniego okresu. W ofercie uczestniczyło 48 inwestorów. Również w tym przypadku spółka zabezpieczyła papiery wartościowe hipoteką na nieruchomości. Trzeci debiut w tym tygodniu należał do spółki Hygienika S.A. działającej w branży środków higienicznych. Do obrotu wprowadzonych zostało 2 389 obligacji o wartości nominalnej 1 000 zł każda, ich oprocentowanie jest zmienne i oparte na WIBOR 6M powiększonym o 7%.