Komentarze rynkowe

Nowe oblicze rachunkowości w roku 2013

Opublikowano: 20 grudnia 2012 o 08:35

Zmiany w Międzynarodowych Standardach Sprawozdawczości Finansowej od 2013 roku wpłyną na interpretację sprawozdań finansowych grup kapitałowych emitujących obligacje korporacyjne. Stosowany przez spółki finansowy „window dressing” będzie znacznie utrudniony gdyż instytucje regulujące sprawozdawczość międzynarodową wyciągnęły lekcje z ostatnich lat po kryzysie finansowym. Rynki domagają się większej przejrzystości więc powyższe zmiany należy ocenić pozytywnie. Możemy się także spodziewać iż w niektórych przypadkach oznaczać to będzie ujawnienie strat lub dodatkowych faktów wpływających na sytuację finansową.

Główne obszary tych zmian obejmują nową definicję kontroli w stosunku do spółek zależnych, wycofanie konsolidacji metodą proporcjonalną oraz określenie nowego zakresu ujawniania informacji o inwestycjach w innych jednostkach. Dostosowanie do nowego sposobu prezentacji danych finansowych obejmuje również okresy wcześniejsze zatem w pewnych przypadkach zmienić się może również obraz hitoryczny sprawozdań.

Z punktu widzenia inwestorów lokujących swoje środki w te podmioty analiza sprawozdań finansowych będzie musiała uwzględniać wprowadzane zmiany. Co zmiany te oznaczają dla obligatariuszy? Z założenia większą transparentność w raportowaniu istotnych powiązań w grupie kapitałowej.

Rozwój standardów zmierza w kierunku ujawniania większego niż do tej pory zakresu informacji o podmiotach powiązanych nawet gdy powiązania te nie są tak jednoznaczne. Spółki będą musiały wykazać faktycznie sprawowaną kontrolę nad podmiotami i na tej podstawie przedstawić obraz swojej działalności. Większa przejrzystość ma się przyczynić do tego aby nie było możliwe ukrywanie istotnego ryzyka poza bilansem firmy. Konieczne będzie także ujawnianie wyników finansowych podmiotów zależnych, które do tej pory w niektórych przypadkach były ukrywane. To bardzo istotne dla właściwej oceny istniejących i potencjalnych zobowiązań spółek i ewentualnych konsekwencji złożonej struktury powiązań. Dotyczy to zarówno zależności kapitałowych, osobowych jak i umownych sposobów kontroli miedzy spółkami w grupie. Chodzi o to aby wewnętrzne rozliczenia nie zaciemniały obrazu finansowego grupy.

Dla obligatariuszy, którzy inwestują w dług emitenta ma to kluczowe znaczenie do oceny stopnia realnego zadłużenia spółki lub ewentualnych kosztów związanych z materializowaniem się ryzyka. Powyższe zmiany będą stanowić ważne wyzwanie dla zarządzających i służb finansowych w spółkach. Po pierwsze trzeba będzie ujawnić zgodnie z nowymi wytycznymi uwarunkowania finansowe wynikające z sytuacji finansowej spółek zależnych a także wykazać ekonomiczne konsekwencje wspólnych z innymi pomiotami przedsięwzięć gospodarczych, wraz z rozwojem gospodarczym, organizacyjnym i geograficznym

Wprowadzane zmiany to krok w kierunku dokładniejszej informacji o sytuacji finansowej firmy, której ocena stanowić powinna podstawę decyzji inwestycyjnej. W raz z rozwojem gospodarczym, organizacyjnym i geograficznym wielu emitentów obrosło w bardzo skomplikowane powiązania podmiotów w grupie co znaczeni utrudniło analizę ich sprawozdań finansowych. W szczególności gdy zarządom zależało poniekąd na nie ujawnianiu niekorzystnych zdarzeń właśnie w podmiotach zależnych – często spółkach specjalnego przeznaczenia. Dzięki takiemu zabiegowi osoby oceniające sprawozdania finansowe nie posiadały pełnych danych do interpretacji. Trzy zmiany o których mowa w raporcie po pierwsze dadzą nam dostęp do danych a po drugie pozwolą na wyciąganie wniosków.

W kontekście spółek publicznych albo spółek zasilających się poprzez emisję długu w formie obligacji właściwe ujawnianie zdarzeń gospodarczych jest warunkiem budowania zaufania inwestorów. Aby obligatariusze mogli świadomie podejmować decyzje inwestycyjne należy im się rzetelny obraz kondycji finansowej firmy. Niestety zarządy niektórych spółek zaciemniały prawdziwy obraz sytuacji finansowej aby „podciągnąć” sobie zdolność kredytową lub wycenę. Od 2013 roku spodziewamy się dokładniejszej informacji finansowej ze strony emitentów, co pozwoli na właściwą ocenię ryzyka inwestycyjnego i świadome inwestycje.