Komentarze rynkowe

Ważne porozumienie w USA. Będą wzrosty na GPW?

Opublikowano: 2 stycznia 2013 o 08:25

Najważniejsza w ostatnich tygodniach informacja z amerykańskiej gospodarki powinna sprzyjać wzrostom na giełdach w pierwszych dniach 2013 roku. Inwestorzy poznają też dane dotyczące polskiego przemysłu.

Przed nami tylko trzy dni handlu na warszawskiej giełdzie w pierwszym tygodniu nowego roku. Bardzo prawdopodobne, że ten czas upłynie pod znakiem przewagi inwestorów kupujących akcje. Głównym pretekstem do wzrostów powinny stać się dobre wieści z USA.

Jak przewidywaliśmy we wcześniejszych komentarzach, amerykańscy senatorowie dosłownie „za pięć dwunasta” doszli do porozumienia i w sylwestrową noc przegłosowali rozwiązania, które odsuną od gospodarki USA zagrożenie tzw. „klifu fiskalnego”. Zatwierdzony kompromis sprowadza się do tego, że podatki dla obywateli zarabiających ponad 400 tysięcy dolarów rocznie wzrosną z 35 do 40 proc. Senatorowie dali sobie również dwa miesiące na wskazanie konkretnych propozycji cięć budżetowych.

Można więc powiedzieć, że przynajmniej na obecną chwilę zagrożenie, które mogło wywołać falę mocnych spadków na giełdach, zostało zażegnane i inwestorzy wrócą do zakupów akcji. Warto pamiętać o tym, że Wall Street ma za sobą najdłuższą od października serię pięciu spadkowych sesji, co było spowodowane właśnie obawami o „klif fiskalny”.

Z kolei główny indeks warszawskiej giełdy WIG20 po spadku podczas ostatniej ubiegłorocznej sesji znalazł się na poziomie minimalnie poniżej 2.600 pkt. i jest bardzo prawdopodobne, że kupujący będą chcieli ponownie wypchnąć go wyraźnie powyżej tej granicy.

Nie powinny im w tym raczej przeszkodzić informacje z polskiej gospodarki, które w środę napłyną na rynek. Podobnie jak w przypadku innych europejskich krajów przed południem zostaną opublikowane grudniowe wskaźniki PMI dla przemysłu.
Można spodziewać się, że ta ocena w przypadku Polski znów znajdzie się poniżej pułapu 50 pkt., co oznacza spowolnienie w przemyśle. Jednak – chociaż dane raczej nie będą dobre – to nie będą też zaskoczeniem dla inwestorów. Co więcej, ostatnie wzrosty na giełdzie można ostrożnie tłumaczyć tym, że inwestorzy skupiają się już na spodziewanej poprawie sytuacji gospodarczej w ostatnim kwartale tego roku. Również spokojną reakcję powinny raczej wywołać w czwartek najnowsze informacje z polskiego rynku pracy (publikacja wskaźnika rynku pracy według BIEC).

Przed rozpoczęciem pierwszej w nowym roku sesji warto również zwrócić uwagę na doniesienia z Azji. Pozytywnym sygnałem dla rynków powinny być najnowsze dane, które potwierdzają odbicie w gospodarce Chin. W grudniu wskaźnik PMI dla chińskiego przemysłu wzrósł do 51,5 pkt. i znalazł się na poziomie najwyższym od połowy 2011 roku.

W piątek oczy inwestorów znów będą zwrócone w stronę USA, gdzie zostaną opublikowane najnowsze dane na temat stopy bezrobocia. Jeżeli okaże się, że znów wyniosła on mniej niż 8 proc., powinno to sprzyjać poprawie nastrojów rynkach. Warto przy tej okazji pamiętać o tym, że bank centralny USA deklaruje, że będzie prowadził programy wsparcia gospodarki przez skup obligacji dopóki wskaźnik bezrobocia nie spadnie do poziomu w okolicach 6,5 proc.

Podsumowując, nieco krótszy pierwszy tydzień stycznia powinien na warszawskiej giełdzie upłynąć w dobrej atmosferze. Potem szanse na realizację zysków wśród inwestorów zapewne wzrosną.