Komentarze rynkowe

Korekta nie będzie znacząca. Znana spółka przenosi się na rynek główny GPW

Opublikowano: 14 stycznia 2013 o 08:24

Dużym wzięciem wśród inwestorów cieszą się w ostatnich dniach akcje małych i średnich spółek. To pozwala mieć nadzieję na to, że korekta na rynku nie będzie głęboka, a gracze szybko powrócą do inwestowania również w duże firmy.

Zgodnie z naszymi przewidywaniami ubiegły tydzień przyniósł wyraźny „zjazd” wskaźnika WIG20. Indeks największych spółek w ciągu pięciu sesji stracił bowiem około 2 proc. Zatrzymał się jednak nieco powyżej dość istotnego z punktu widzenia analizy technicznej pułapu 2.550 pkt. Mniej więcej w tym miejscu gracze już powstrzymywali dalsze spadki. Jeżeli tym razem by im się to nie udało, wówczas należałoby się liczyć z kolejną kilkuprocentową korektą do poziomu około 2.450 pkt.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Dlatego też jeżeli sprzedający w najbliższych dniach nie przełamią tego poziomu w wyraźny sposób, to można mieć nadzieję, że duże spółki szybko powrócą do wzrostów.

Tym bardziej, że lepszymi nastrojami przemawia fakt, iż inwestorzy w ostatnich dniach wyraźnie zainteresowali się akcjami małych i średnich firm. Podczas gdy WIG20 spadał, indeksy mWIG40 i sWIG80 zyskiwały, a małym spółkom udało się nawet pokonać szczyt z 2012 roku i sięgnąć poziomu najwyższego od połowy 2011 roku.

sWIG 80

Źródło: Stooq.pl

To dobry znak, który pokazuje, że spora część inwestorów wierzy odbicie w polskiej gospodarce, które – zgodnie z prognozami – może rozpocząć się w trzecim kwartale tego roku.

Z pewnością jednak nie zobaczymy go jeszcze w najważniejszych danych, które w tym tygodniu napłyną na rynek. W piątek GUS poda szereg informacji makroekonomicznych. Najistotniejsze z nich będą dotyczyć grudniowej produkcji przemysłowej w Polsce (prognoza Ministerstwa Gospodarki: -2,5 proc.r/r) oraz zmiany poziomu wynagrodzeń (+2,1 proc.r/r). Jak widać przewidywania dotyczące produkcji przemysłowej są na wyraźnym minusie, a prognozy dotyczące zarobków dowodzą ich spadku ich realnej wartości.

Przez pierwsze cztery sesje w tym tygodniu inwestorzy będą jednak żyli głównie informacjami zza granicy. Wśród nich warto wymienić poniedziałkowe dane o produkcji przemysłowej w strefie euro. Ekonomiści przewidują, że po dwóch miesiącach spadków wyjdzie ona na plus. Ostatnim razem taka prognoza się jednak nie sprawdziła.

Wieczorem polskiego czasu gracze będą mieli usłyszeć również, co nowego ma do powiedzenia Ben Bernanke. Podczas wystąpienia na Uniwersytecie w Michigan szef Fed ma odnieść się do polityki monetarnej USA i sposobów wyjścia z kryzysu. Wśród spodziewanych informacji z USA istotna może okazać się również środowa publikacja tzw. Beżowej Księgi Fed na temat stanu amerykańskiej gospodarki.

Nie można również zapominać o tym, że w USA trwa właśnie sezon wyników spółek za ostatni kwartał ubiegłego roku. Po publikacji spółki Alcoa, która nie przyniosła pozytywnego zaskoczenia, w najbliższych dniach przyjdzie czas na raporty kolejnych gigantów, jak np. Bank of America, JP Morgan, eBay, Intel i General Electric.

Wśród ciekawostek z polskich spółek warto zauważyć, że we wtorek na głównym rynku GPW zadebiutuje firma Baltona, operator sklepów wolnocłowych na lotniskach. Do tej pory ta spółka z wieloletnią tradycją była notowana na rynku New Connect. Firma zapowiada, że w najbliższych latach zamierza wejść ze swoją ofertą na pokłady samolotów, a także rozwijać działalność w portach zagranicznych, m.in. we Francji. Chce również przeznaczać 40 proc. zysków na dywidendę.