Komentarze rynkowe

Stopy procentowe w USA pozostaną rekordowo niskie

Opublikowano: 28 stycznia 2013 o 08:17

Koniec zapisów na akcje kolejnej prywatyzowanej spółki, ważne informacje zza oceanu oraz istotne prognozy dla polskiej gospodarki – tym będą żyli inwestorzy w ostatnim tygodniu stycznia.

Do końca tygodnia inwestorzy indywidualni mają czas na to, by składać zapisy na zakup akcji Polskiego Holdingu Nieruchomości (PHN). To spółka Skarbu Państwa zarządzająca licznymi nieruchomościami. Jej wartość – przy założonej cenie maksymalnej w wysokości 26 zł za papier – można szacować na około 1,1 mld zł.

W przeciwieństwie do poprzednich prywatyzacji trudno jednak liczyć na to, by papiery PHN cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród graczy. Spółka regularnie pokazuje bowiem straty finansowe i wymaga sporej restrukturyzacji, m.in. zatrudnienia. To może skutecznie zniechęcić drobnych graczy, choć z drugiej strony jest szansa, że inwestorzy instytucjonalni wynegocjują korzystniejszą cenę w zapisach i wówczas wszyscy kupią akcje taniej.

Niemniej jednak warto zapoznać się ze szczegółami oferty PHN. Podobnie jak z informacjami dotyczącymi innej spółki działającej na rynku nieruchomości. Firmie deweloperskiej Robyg udało się niedawno wyemitować obligacje warte 50 mln zł, które trafią najprawdopodobniej na rynek Catalyst. Biorąc pod uwagę fakt, że rynek nieruchomości przeżywa teraz dość trudny okres, tak dużą emisję można uznać za sukces. Termin wykupu obligacji przypada na początek 2016 roku, a środki z emisji zostaną przeznaczone na wykup długu wyemitowanego w 2010 roku.

WIG20 może jeszcze pójść w dół

Trudno na razie oczekiwać, by najbliższe dni miały przynieść wyraźniejsze wzrosty na giełdzie, zwłaszcza w przypadku spółek notowanych w indeksie WIG20. Ostatni tydzień po raz kolejny pokazał słabość blue chipów, co może doprowadzić do sytuacji, w której sprzedający po udanym zepchnięciu wskaźnika poniżej granicy 2.550 pkt. spróbują sięgnąć kolejnego wsparcia w okolicach 2.520 pkt.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Rozwojowi takiego scenariusza mogą w najbliższych dniach sprzyjać informacje makroekonomiczne, które napłyną na rynek. W przypadku polskiej gospodarki najistotniejsza wydaje się wtorkowa publikacja wyników PKB za ubiegły rok. Prognozy mówią o wzroście na poziomie 2,1 proc. wobec 4,3 proc. w 2011 roku.

W piątek czeka nas za to szereg publikacji dotyczących wskaźnika PMI dla Polski, a także pozostałych europejskich krajów. Wszystko wskazuje na to, że ocena nastrojów w przemyśle ponownie ukształtuje się na poziomie poniżej 50 pkt., co wskazuje na spowolnienie gospodarcze. Potwierdzą je zapewne również najświeższe informacje o stopie bezrobocia w Eurolandzie. Prognozy mówią o tym, że ukształtuje się ona na poziomie 11,9 proc., czyli najwyższym w historii.

Ciąg dalszy sezonu wyników w Polsce i w USA

Jest szansa, że pozytywne sygnały napłyną do nas w najbliższych dniach z USA. Tam w środę zostanie opublikowana informacja na temat PKB, a zaraz potem bank centralny ma podjąć decyzję na temat stóp procentowych.

Fed stóp procentowych raczej na pewno nie zmieni, pozostawiając je w rekordowo niskim przedziale 0-0,25 proc. Zgodnie z zapowiedziami podwyżka nie nastąpi zanim stopa bezrobocia w USA nie spadnie do 6,5 proc. Inwestorzy obstawiają, że stopy pozostaną niemal „zerowe” co najmniej do końca 2014 roku. Nie milkną również spekulacje na temat tego, do kiedy potrwa program QE3. Można jednak śmiało założyć, że każda pogłoska na temat tego, że „druk dolarów” będzie kontynuowany, powinna sprzyjać wzrostom na Wall Street.

W tym tygodniu wpływ na rynek będą również miały kolejne publikacje wyników kwartalnych spółek. W Polsce po raporcie PKN Orlen spośród znaczących firm wynikami pochwali się BZ WBK. Z kolei Lotos ma przedstawić wstępne szacunki wyników. Warto również śledzić informacje ze spółki Polski Jadło. Kierowana przez znanego przedsiębiorcę Jana Kościuszko sieć restauracji znalazła się w stanie upadłości likwidacyjnej, co w ostatni piątek poskutkowało ponad 30-proc. przeceną jej akcji. Prezes i jednocześnie główny akcjonariusz na razie nie poinformował, czy spółka będzie odwoływać się od decyzji sądu. Jeszcze w 2010 roku Jan Kościuszko zapowiadał emisję obligacji, która miała uratować firmę. Plany nie zostały jednak zrealizowane.

Inwestorzy z pewnością będą też w tym tygodniu śledzić publikacje wyników amerykańskich spółek. Wśród nich istotne znaczenie będzie miał z pewnością raport Facebooka (środa), a w przypadku firm przemysłowych – koncernu Caterpillar (poniedziałek).