Komentarze rynkowe

Nerwy na GPW, ciekawa oferta na Catalyst. Bądź na bieżąco z tym, co ważne

Opublikowano: 11 lutego 2013 o 08:26

Inwestorzy z warszawskiej giełdy mają za sobą trudny tydzień. Utrzymanie indeksu WIG20 powyżej poziomu 2.450 pkt. daje jednak nadzieję na chwilowe uspokojenie nastrojów.

Publikacje wyników kilkudziesięciu polskich spółek, ważne dane makroekonomiczne ze strefy euro i Wielkiej Brytanii, długi odpoczynek inwestorów w Chinach – tak w skrócie przedstawia się perspektywa najbliższych dni dla graczy obecnych na GPW.

Zmiana spółek w najważniejszym indeksie na GPW

Najważniejszą i jednocześnie najbardziej optymistyczną informacją rynkową dla polskich inwestorów jest to, że pomimo bardzo dużych trudności wskaźnik blue chipów obronił pułap 2.450 pkt., stanowiący dla niego wsparcie od sierpnia 2011 r.

Przed tygodniem pisaliśmy, że jego przełamanie mogłoby zapoczątkować okres jeszcze głębszych spadków. W ostatni piątek kupujący ponownie przejęli jednak inicjatywę wśród inwestorów, co pozwala sądzić, że w najbliższych dniach spróbują oni sięgnąć istotnego poziomu 2.500 pkt.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Powinny im w tym pomóc dość dobre nastroje, które powróciły na amerykański rynek. Dzięki temu indeks S&P500 pobił kolejne rekordy, wspinając się do poziomu najwyższego od grudnia 2007 roku. W najbliższych dniach kupującym powinno również sprzyjać to, że przy okazji obchodów noworocznych przez cały tydzień giełda w Chinach nie będzie pracować, a co za tym – zabraknie istotnych danych makroekonomicznych, które mogłyby mieć negatywny wpływ na rynki.

Wracając do indeksu WIG20, warto w najbliższych dniach obserwować notowania dwóch spółek, które zamienią się miejscami w tym prestiżowym gronie. Zgodnie z zapowiedziami GPW w połowie marca blue chipy opuści bowiem TVN. Koncern medialny zostanie zastąpiony przez spółkę handlową Eurocash. Analitycy DM IDM przed kilkoma dniami podnieśli również cenę docelową dla Eurocash do 48,1 zł z 45 zł, utrzymując na razie rekomendację „trzymaj”.

Warto również zwrócić uwagę na trwający sezon wyników spółek z WIG20. W ostatni piątek swój raport kwartalny opublikował BRE Bank. We wtorek z kolei przyjdzie czas na wyniki TPSA.

Szykuje się duża oferta na Catalyst

To oczywiście nie jedyna spółka, która w najbliższych dniach opublikuje swój raport kwartalny. Ten tydzień przyniesie ich prawdziwy „wysyp”, zarówno jeżeli chodzi o rynek główny GPW, jak i New Connect. To z pewnością będzie miało duży wpływ na ocenę ogólnej sytuacji na giełdzie, zwłaszcza w kontekście małych i średnich spółek, które w ostatnich tygodniach biły rekordy notowań.

Inwestorzy powinni pamiętać również o tym, że w tym tygodniu dojdzie wreszcie do debiutu Polskiego Holdingu Nieruchomości. Skarb Państwa po rozmowach z inwestorami instytucjonalnymi obniżył cenę oferowanych akcji o 15 proc., z 26 do 22 zł. Taki krok nie powinien być zaskoczeniem, bo cięcia ceny maksymalnej o podobnej skali miały już miejsce w przypadku trzech ostatnich prywatyzacji: BGŻ (2011 r.), JSW (2011 r.) i ZE PAK (2012 r.). To oczywiście daje również inwestorom indywidualnym szansę na większy zysk podczas debiutu.

Jeżeli chodzi o Catalyst, to ostatni tydzień – w przeciwieństwie do głównego rynku GPW – upłynął na nim dość spokojnie. Ciekawym wydarzeniem była tym razem niezbyt udana emisja obligacji przez notowaną na New Connect spółkę informatyczną Suntech. Inwestorzy nie wykazali nimi dużego zainteresowania i firma przydzieliła tylko 185 obligacji z 800, które były w ofercie.

Gracze mogą za to dopisać w ofercie spółki Kruk. Firma windykacyjna zapowiedziała właśnie emisję papierów dłużnych jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Chce pozyskać około 30 mln zł, a same obligacje mają zostać wprowadzone na rynek Catalyst. Spółka z pewnością będzie kusić inwestorów bardzo dobrymi perspektywami rozwoju rynku windykacyjnego w Polsce, zwłaszcza w okresie gospodarczego spowolnienia i rosnącej liczby niespłacanych kredytów w bankach.

Bank Anglii obniży swoje prognozy?

W najbliższych dniach inwestorzy nie uciekną od kolejnych publikacji makroekonomicznych. Tym razem ich uwaga skupi się na strefie euro oraz Wielkiej Brytanii.

Jeżeli chodzi o Euroland, to wpływ na nastroje mogą mieć informacje na temat produkcji przemysłowej (środa) oraz PKB za ostatni kwartał 2012 r. (czwartek). W obu przypadkach należy oczekiwać dość słabego wyniku. Zgodnie z prognozami w grudniu produkcja przemysłowa w strefie euro spadła o 2,3 proc. r/r. Z kolei PKB spadło o 0,7 proc. r/r, co byłoby wynikiem gorszym od poprzedniego.

Ważne wydarzenie będzie też miało miejsce w Wielkiej Brytanii, gdzie w środę bank centralny opublikuje najnowszy raport na temat inflacji. Brytyjska prasa spekuluje, że BoE obniży jednocześnie prognozy wzrostu gospodarczego i może nawet zapowiedzieć rozszerzenie swoich działań w zakresie programu skupu obligacji na wzór amerykańskiego Fed.

Nieco więcej optymizmu w nastroje inwestorów powinny za to wnieść wyniki spółek notowanych na Wall Street. Do tej pory aż trzy czwarte z nich pochwaliło się zyskami wyższymi od wcześniejszych prognoz rynkowych.