Komentarze rynkowe

Krótszy tydzień na GPW, ale emocji wciąż dużo

Opublikowano: 25 marca 2013 o 08:54

Sprawdź, co mogą przynieść inwestorom najbliższe dnia na giełdzie i na rynku Catalyst.

Problemy małego europejskiego kraju w „mgnieniu oka” zepchnęły indeks WIG20 do poziomu poniżej 2.400 pkt. Przed nami krótszy, ale z pewnością emocjonujący tydzień na rynkach.

Jeszcze przed tygodniem inwestorzy mogli liczyć na to, że po okresie krótkiej korekty giełda znów powróci do wzrostów. Tymczasem, jak bumerang, na rynek powróciły obawy o kryzys w strefie euro. I to wcale z powodu kłopotów jakiejś liczącej się gospodarki, a za sprawą Cypru.

Co takiego stało się na Cyprze?

Ten scenariusz inwestorzy „przerobili” już rok temu na przykładzie Grecji. Gospodarka, której znaczenie w skali całej strefy euro jest minimalne, przez swoje powiązania bankowe zaczyna zagrażać stabilności całego systemu finansowego. Tym razem propozycja opodatkowania depozytów zgromadzonych na Cyprze spowodowała zagrożenie realnego „runu na banki”. I chociaż rząd szybko wycofał się z tego pomysłu, to zamieszanie na rynku i tak już się pojawiło, a oddziały banków na Cyprze wciąż są zamknięte.

Najnowsze informacje z tej małej europejskiej wyspy i jednocześnie raju podatkowego są takie, że banki zostaną poddane kontroli i ewentualnie restrukturyzacji. Sprawa dotyczy zwłaszcza dwóch największych instytucji: Bank of Cyprus oraz Laiki Popular Bank. Wątpliwe jednak, by uchwalona właśnie przez parlament ustawa uspokoiła zwłaszcza drobnych depozytariuszy.

W kontekście europejskim sprawa ma również większe znaczenie dla inwestorów. Cypr walczy bowiem o uzyskanie pomocy od Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszy Walutowego. Jeżeli władze wyspy nie wpadną na pomysł, jak ratować swój system finansowy, to wówczas pomoc może zostać wstrzymana, a to oznaczałoby bankructwo kraju.

Słabe dane z Polski i Europy

Na rynku mamy więc powtórkę ze scenariusza greckiego. Inwestorzy mogą się przecież spodziewać, że instytucje międzynarodowe nie dopuszczą do bankructwa Cypru, bo to wywołałoby gigantyczną panikę na rynkach. Z drugiej jednak strony, już sama mowa o istnieniu takiej możliwości daje doskonały pretekst do wyprzedaży akcji. I tym sposobem główny indeks na polskiej giełdzie w tydzień traci ponad 4,5 procent.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Kupującym nie sprzyja też seria danych makroekonomicznych napływających z Europy. Zdecydowanie największe rozczarowanie to kolejne wskaźniki PMI dla przemysłu i usług w strefie euro: gorsze od oczekiwań analityków i słabsze od poprzednich odczytów. Kiepsko wypadł ważny dla Polski wskaźnik PMI niemieckiego przemysłu. Wynik poniżej 50 pkt. znów wskazuje na pogorszenie nastrojów w firmach.

I gdy do tego wszystkiego dorzucimy ostatnie dane z polskiej gospodarki – spadek zatrudnienia (-0,8 proc.r/r), wzrost bezrobocia (14,4 proc.), spadek produkcji przemysłowej (-2,1 proc.r/r), spadek sprzedaży detalicznej (-0,8 proc.r/r) – to będzie jasne, że inwestorzy mają dość powodów, by sprzedawać akcje.

Krótszy tydzień, ważne dane i wyniki

Można powiedzieć, że w ostatnich dniach inwestorów „nie zawiódł” tylko Ben Bernanke. Nie wnikając w rozważania na temat tego, czy sam program QE3 jest dobry dla gospodarki, to zapowiedź jego kontynuacji na poziomie 85 mld dolarów miesięcznie jest pozytywna dla inwestorów.

Można powiedzieć, że w ostatnich dniach inwestorów „nie zawiódł” tylko Ben Bernanke. Nie wnikając w rozważania na temat tego, czy sam program QE3 jest dobry dla gospodarki, to zapowiedź jego kontynuacji na poziomie 85 mld dolarów miesięcznie jest pozytywna dla inwestorów.

Dla porządku spośród zapowiadanych doniesień można odnotować tylko sporą dawkę wtorkowych informacji z USA (m.in. indeks Fed z Richmond, indeks Conference Board); w środę warto spojrzeć na dane o koniunkturze gospodarczej w strefie euro; w czwartek z kolei poznamy dane o sprzedaży detalicznej w Niemczech i ostateczne wyniki PKB w USA za czwarty kwartał.

Z kolei w piątek, chociaż nie ma sesji na GPW, to warto zainteresować się raportem rocznym koncernu KGHM. Ostatnio rozczarowujące wyniki za czwarty kwartał (753 mln zł zysku netto) zepchnęły kurs spółki o ponad 4 proc. Teraz dla inwestorów kluczowe pozostaje pytanie o poziom dywidendy, którą wypłaci im spółka. Wiadomo, że Skarb Państwa jako główny akcjonariusz będzie chciał uzyskać jak najwięcej. Na razie jednak prognozy mówią o kwocie w wysokości około 14 zł na papier.

W najbliższym tygodniu raport tygodniowy opublikuje też spółka PKN Orlen. Warto więc śledzić płynące z niej informacje, między innymi w kontekście zapowiadanej od dłuższego czasu dużej emisji obligacji dla drobnych inwestorów.

Już niedługo ciekawa oferta obligacji detalicznych

Ostatnie dni są nie mniej emocjonujące dla posiadaczy obligacji notowanych na rynku Catalyst. Głośno jest między innymi o spółce Ideon, która ma spory problem z wypłatą odsetek dla inwestorów. Zgodnie z zapowiedziami ma nadrobić zaległości jeszcze w marcu, ale jednocześnie pojawiają się głosy, że spółka rozważa ogłoszenie upadłości. Niepokój wciąż budzi też sprawa spółki deweloperskiej Gant, która w najbliższy piątek ma wykupić papiery dłużne na kwotę 26 mln zł. Problemem są jednak fatalne wyniki finansowe dewelopera. W czwartym kwartale spółka miała ponad 412 mln zł straty netto w porównaniu do 30,6 mln zł zysku przed rokiem.

Wśród pozytywnych informacji z rynku Catalyst warto za to wspomnieć o nowej emisji obligacji przygotowanej przez dolnośląską spółkę chemiczną Rokita. Tym razem wartość oferty – kierowanej w ogromnej mierze do inwestorów indywidualnych – ma sięgnąć 25 mln zł. Gracze będą mogli się zapisywać na papiery spółki od 2 do 11 kwietnia po cenie nominalnej w wysokości 100 zł za obligację. Oprocentowanie jest dość atrakcyjne: 7,5 proc. w skali roku, z kwartalną wypłatą odsetek.