Komentarze rynkowe

Załamanie na rynku surowców. Co z giełdą?

Opublikowano: 22 kwietnia 2013 o 08:59

Przeczytaj, pod jakim znakiem mogą upłynąć najbliższe dni na giełdzie i rynku obligacji.

Ogromna przecena na rynku złota i miedzi rozwiała na razie nadzieje inwestorów na powrót do trwalszych wzrostów. Czyżby druga połowa roku miała jednak nie przynieść oczekiwanego odbicia w gospodarce?

Wystarczył tydzień, by notowania miedzi spadły o ponad 7 proc., złota o ponad 5 proc., a srebra o 10 proc. Nieco lepiej wyglądała sytuacja na rynku ropy, która została przeceniona o 3 proc. I chociaż ostatni piątek dał nieco spokoju, to raczej trudno mieć wątpliwości co do tego, że to jeszcze nie koniec spadków.

Zaskakujący krach na surowcach nie pozostaje bez wpływu na inwestorów giełdowych. Główne indeksy na polskim i zagranicznych rynkach zaliczyły w ostatnich tygodniach ostre spadki. W Polsce WIG20 przebił granicę 2.300 pkt., co nie pozwala być optymistą, jeżeli chodzi o kolejne dni. Przecena dotknęła też wskaźniki małych i średnich spółek.

Co się stało na rynku surowców?

Można śmiało stwierdzić, że ostatnie spadki na surowcach to przede wszystkim efekt coraz mniejszej wiary inwestorów w to, że druga połowa roku przyniesie zapowiadane od dłuższego czasu odbicie w gospodarce. Nic bowiem nie wskazuje na to, że tak będzie. Wszystkie możliwe wskaźniki makroekonomiczne pokazują, że kondycja gospodarki będzie gorsza od oczekiwań, jakie mieliśmy jeszcze na przełomie roku. Dotyczy to zarówno Polski, jak i strefy euro, czy też Chin. I właśnie dane z tego ostatniego kraju stały się w ostatnich dniach pretekstem do przeceny na surowcach. Mniejszy wzrost gospodarczy w Chinach oznacza bowiem, mniejszy popyt na surowce i tym samym daje mniejsze nadzieje na odbicie w innych gospodarkach.

Inwestorzy, uciekając od surowców, pozbywają się również akcji. W przypadku nowojorskiej giełdy, która przecież ma ogromny wpływ na notowania w Polsce, taka korekta była wręcz oczekiwana po ostatniej serii rekordów. Inwestorzy czekali tylko na sygnał do jej rozpoczęcia, a ten przyszedł właśnie z rynku miedzi i złota.

Mocne uderzenie w KGHM. WIG20 powróci do wzrostów?

Wpływ ostatnich wydarzeń na polski rynek odczuli przede wszystkim posiadacze akcji koncernu KGHM, który ma bardzo znaczący wpływ na notowania całego indeksu WIG20. Kurs miedziowej spółki w ciągu tygodnia zleciał aż o 12 proc. Najgorsza była środa – otwarcie handlu po wtorkowej przerwie spowodowało dość wyraźną reakcję inwestorów na doniesienia z rynku surowców, i tym samym kurs KGHM spadł o ponad 7 proc. W piątek sytuacja trochę się uspokoiła, ale bynajmniej nie oznacza to, że spółka powróci do trwałych wzrostów.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Na razie niewiele wskazuje na to, by scenariusz w najbliższych tygodniach miał wyglądać inaczej, co oczywiście nie pozostanie również bez wpływu na notowania małych i średnich spółek. Po raz kolejny możemy więc mieć do czynienia ze spełnieniem giełdowego powiedzenia „sell in May, go away”.

Bardzo trudno powiedzieć, jak głęboka może być korekta. Optymiści z pewnością będą chcieli wykorzystać ją do dokupienia akcji, wypatrując jednocześnie jakichkolwiek danych makroekonomicznych, które przyniosłyby na rynek choć trochę optymizmu. W Polsce dodatkowym pretekstem do wyprzedaży akcji są wciąż nierozwiane obawy o przyszłość funduszy emerytalnych. O tym problemie pisaliśmy w ostatnim komentarzu.

Wskaźniki PMI nie dają większych szans na wzrosty

W kontekście oczekiwań związanych z dalszym rozwojem gospodarki niezwykle istotne będą w najbliższych dniach publikacje najnowszych wskaźników PMI przemysłu i usług dla Francji, Niemiec i całej strefy euro. Inwestorzy przyzwyczaili się już do tego, że w ostatnich miesiącach wypadały one bardzo kiepsko. Również i tym razem prognozy wskazują na fatalne nastroje: obrazują to oczekiwania wszystkich odczytów na poziomie 45-49 pkt. Bez wnikania w zbędne szczegóły, najważniejsze jest to, że żaden ze wskaźników nie znajduje się na poziomie przekraczającym 50 pkt., co wskazuje na to, że wśród badanych przedsiębiorców wciąż przewagę mają pesymiści.

Jeżeli chodzi o niezwykle istotną dla nas gospodarkę niemiecką, to dodatkową informację przyniesie inwestorom w tym tygodniu najnowsza publikacja wskaźnika nastrojów Ifo (środa). Do tego wszystkiego dojdą odczyty wstępnych wyników PKB za pierwszy kwartał w Wielkiej Brytanii (czwartek) oraz w USA (piątek). Szczególnie ciekawie zapowiadają się dane zza oceanu. Chodzi oczywiście o kontekst programu QE3 i coraz głośniejszych sygnałów, że jeszcze w tym roku dojdzie do jego zakończenia, pomimo tego że stopie bezrobocia daleko jeszcze do zejścia w okolice oczekiwanego poziomu 6 proc.

W tej sytuacji można spodziewać się, że przy tak dużej liczbie istotnych danych makroekonomicznych raporty amerykańskich spółek nie będą miały w najbliższych dniach tak dużego znaczenia dla inwestorów. Wyjątkiem może być tylko raport koncernu Apple, który pokaże się już po zamknięciu wtorkowej sesji. Na razie większość notowanych na nowojorskiej giełdzie firm pokazała wyniki lepsze od wcześniejszych prognoz analityków.

Co na rynku Catalyst?

W porównaniu do rynku akcji czy surowców, sytuacja na rynku obligacji wydaje się nadzwyczaj spokojna. Za nami bardzo udana emisja papierów dłużnych przez spółkę chemiczną PCC Rokita. Według podanych przez nią informacji redukcja zapisów dla inwestorów indywidualnych przekroczyła 78 proc., co świadczy o bardzo dużym zainteresowaniu ofertą. Można spodziewać się, że to nie ostatnia emisja obligacji firmy, która na razie nie myśli o rynku głównym GPW i wyraźnie nastawia się na pozyskiwanie finansowania z Catalyst.

Inwestorzy z rynku obligacji zwracają też w ostatnich dniach uwagę na sytuację spółki TimberOne, która złożyła wniosek o upadłość. Firma poinformowała posiadaczy swoich obligacji, że zamierza ich spłacić po sprzedaży swojej nieruchomości.

W najbliższych tygodniach warto zwrócić też uwagę na doniesienia, które będą pojawiać się w związku ze zbliżającym się wykupem obligacji przez spółkę deweloperską Marvipol. Firma musi w tym roku wykupić papiery warte 30,5 mln zł, a potem jeszcze pakiet wart 40 mln zł. Środki na sfinansowanie tego przedsięwzięcia, według doniesień prasowych, może pozyskać ze sprzedaży należącego do niej biurowca w centrum Warszawy.