Komentarze rynkowe

Za nami gwałtowne spadki. Inwestorzy wrócą do zakupów akcji?

Opublikowano: 24 czerwca 2013 o 08:09

W komentarzu Corporatebonds.pl przeczytasz, co mogą przynieść najbliższe dni na rynkach akcji i obligacji.

Szef amerykańskiego banku centralnego Ben Bernanke dał wreszcie inwestorom pretekst do realizacji zysków na rynku akcji. Skalę przeceny w przypadku warszawskiego parkietu można jednak uznać za mocno przesadzoną.

Spadek indeksu WIG20 o prawie dziesięć procent, a wśród notowanych w nim spółek straty na akcjach KGHM sięgające jednej piątej ich początkowej wartości – to efekt tylko pięciu ostatnich sesji „czarnego tygodnia” na warszawskiej giełdzie.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Krótko mówiąc, ci, którzy oczekiwali przeceny na mocno rozgrzanym w ostatnich miesiącach rynku, wreszcie się jej doczekali. Pomimo skali spadków bardziej prawdopodobne jest jednak to, że najbliższe dni przyniosą uspokojenie i przynajmniej część inwestorów wykorzysta ostatnie wydarzenia do tego, by dokupić akcje po niższych cenach.

Zbyt duża skala przeceny w „czarnym tygodniu”

Powodów ostatnich spadków powinniśmy szukać przede wszystkim w jednym wydarzeniu, którym było ostatnie wystąpienie Bena Bernanke po posiedzeniu Fed. Inwestorów jak zwykle praktycznie nie interesowała decyzja Fed w sprawie stóp procentowych, ale to co szef banku centralnego miał do powiedzenia w sprawie programu skupu obligacji QE3.

I o ile w poprzednich wystąpieniach wypowiadał się o nim bardzo niejednoznacznie, o tyle teraz wskazał w miarę konkretne terminy jego wygaszenia. W skrócie plan przedstawia się następująco: jeszcze w tym roku kwota 85 mld dolarów miesięcznie przeznaczanych na program zostanie ograniczona, a w połowie przyszłego roku program całkowicie zniknie. Taka zapowiedź stała się więc oczywistym pretekstem do wyprzedaży akcji.

Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że Ben Bernanke zostawił sobie „furtkę” w postaci zapowiedzi, że plan jest uzależniony od realizacji prognoz makroekonomicznych w amerykańskiej gospodarce. Można więc założyć, że jeżeli za kilka miesięcy nie będzie w niej widać realnej poprawy, to QE3 zostanie utrzymany. A to z kolei może dawać inwestorom nadzieje na dalsze wzrosty i zachęcać ich do zakupów akcji.

KGHM mocno zawiódł inwestorów

W tej sytuacji można skłonić się ku stwierdzeniu, że skala przeceny po wystąpieniu Bena Bernanke przekroczyła jego realne znaczenie dla rynków. Temu wydarzeniu nie towarzyszyły bowiem, żadne dane makroekonomiczne, które uzasadniałyby tak gwałtowną wyprzedaż akcji.

Za takie trudno bowiem uznać informacje z polskiej gospodarki, które choć kiepskie, to już od dawna nie budzą emocji wśród graczy. W ubiegłym tygodniu były to m.in. niższe od prognoz dane o wzroście wynagrodzeń (+2,3 proc. r/r), spadku zatrudnienia (-0,9 proc. r/r) i znacznie słabsze od oczekiwań doniesienia o produkcji przemysłowej (-1,8 proc. r/r).

Wśród istotnych wydarzeń na GPW warto jednak zwrócić uwagę na gwałtowną przecenę akcji KGHM, która w trakcie pięciu sesji zabrała inwestorom aż 20 proc. ich wartości.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Wśród powodów takiej sytuacji możemy wymienić nie tylko przecenę na rynku surowców, ale także niezwykle istotną informację na temat dywidendy za 2012 rok, która ostatecznie wyniesie 9,8 zł na akcję, podczas gdy rynek obstawiał jej wysokość na poziomie 14 zł.

Kolejne dni przyniosą uspokojenie?

Odpowiedź na pytanie o możliwy termin końca przeceny na rynku akcji jest w tej chwili bardzo trudna. Wydaje się jednak, że ostatni tydzień czerwca przyniesie więcej uspokojenia, a inwestorzy podejmą próbę odreagowania spadków.

Można założyć, że w centrum ich uwagi pozostaną informacje z USA. Te bowiem pozwalają na bieżąco prognozować plany Fed w sprawie QE3, co w kontekście ostatniego wystąpienia Bena Bernanke ma ogromne znaczenie. Inwestorzy powinni więc zwrócić uwagę na finalny odczyt amerykańskiego PKB (środa) oraz na indeks nastrojów konsumentów Conference Board (wtorek). Najogólniej mówiąc, wszystkie informacje lepsze od prognoz będą nas przybliżać do wygaszania programu skupu obligacji przez Fed.

Jeżeli chodzi o dane z europejskiej gospodarki, to kalendarium na najbliższe dni również wygląda dość ciekawie. Najważniejszy wydaje się poniedziałkowy odczyt niemieckiego wskaźnika nastrojów gospodarczych Ifo. Poznamy też finalne odczyty PKB za pierwszy kwartał w Wielkiej Brytanii (czwartek) i we Francji (środa). Wśród doniesień z Polski warto zapoznać się z najnowszym wskaźnikiem bezrobocia, który zostanie opublikowany we wtorek. Analitycy obstawiają jego spadek do poziomu 13,7 proc. z 14 proc., co jednak trudno interpretować jako wyraźną poprawę na rynku pracy. W kontekście przytoczonych wcześniej danych z przemysłu będzie to raczej kolejny argument przemawiający za obniżką stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej już podczas posiedzenia na początku lipca.

Co nowego na rynku Catalyst?

W porównaniu do wydarzeń na rynku akcji, sytuacja na Catalyst jest na razie dość spokojna. Warty odnotowania jest kolejny odcinek serialu, w którym bohaterem jest spółka deweloperska Gant. Tym razem firma podała, że nie wykupiła obligacji serii AX, ani nie zapłaciła odsetek za kolejny okres. Władze dewelopera obiecują jednak nadrobić zaległości najpóźniej do 5. lipca.

Wpadkę zaliczyła też firma pożyczkowa Marka. Jak podaliśmy, spółka naruszyła warunki emisji obligacji serii A, co uprawnia posiadaczy papierów do żądania ich wcześniejszego wykupu. Do 19 czerwca obligatariusze przedstawili do wykupu 6013 obligacji serii A o wartości ponad 6 mln zł przy emisji łącznie 14,1 tys. obligacji.

Inwestorzy obecni na rynku Catalyst powinni pamiętać o tym, że przed końcem czerwca przypadają jeszcze terminy wykupu obligacji spółek: Citi Interactive, MCI Management, BBI oraz Marvipol.