Komentarze rynkowe

Marazm na giełdzie wreszcie przełamany. Co pomoże wzrostom?

Opublikowano: 5 sierpnia 2013 o 08:29

W komentarzu Corporatebonds.pl przeczytaj, co mogą przynieść kolejne dni na rynkach.

Strefa euro najgorsze ma już za sobą – ten podstawowy wniosek z ubiegłotygodniowych publikacji makro oraz dane na temat amerykańskiego rynku pracy pozwoliły indeksowi WIG20 wystrzelić do poziomu 2.400 punktów. Kolejne dni zapowiadają się równie dobrze.

Marazm na warszawskim parkiecie wreszcie został przełamany. Inwestorzy kupujący akcje nie tylko znacząco podnieśli wartość obrotów na giełdzie, ale przede wszystkim spowodowali wyraźny wzrost głównych indeksów. W rezultacie GPW ma za sobą wyśmienity tydzień: tylko w piątek WIG20 zyskał ponad 2 procent, a w skali ostatnich pięciu sesji wzrósł w sumie o ponad cztery procent, sięgając pułapu 2.400 punktów. To najwyższy poziom od połowy czerwca.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Można powiedzieć, że inwestorzy znaleźli dwa wyraźne preteksty do tego, by przełamać marazm na rynku. Po pierwsze, były to zaskakująco dobre informacje ze strefy euro. Po drugie – dane z rynku pracy w USA, które na razie pozwalają być spokojnym o przyszłość programu QE3.

Europa najgorsze ma już za sobą, gospodarka USA wraca do zdrowia

Wiele wskazuje na to, że właśnie tak jest. Ostatnia publikacja najnowszych wskaźników PMI dla europejskiego przemysłu przyniosła bardzo optymistyczne wnioski – ich wyniki były bowiem najlepsze od dwóch lat. Z punktu widzenia polskiej gospodarki cieszą przede wszystkim doniesienia na temat Niemiec, gdzie PMI wyniósł w lipcu 50,7 punktu, co oznacza, że tamtejszemu przemysłowi wreszcie udało się przełamać okres zastoju. Również w przypadku średniej dla całej strefy euro mieliśmy do czynienia z pozytywnym zaskoczeniem i wynikiem 50,3 punktu.

Do tak dobrych wyników PMI odniósł się także prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi po ostatnim posiedzeniu w sprawie stóp procentowych. Chociaż EBC ich nie zmienił, to jednocześnie jego szef zaznaczył, że pozostawia sobie pole do dalszego luzowania polityki monetarnej w celu wspierania ożywienia gospodarczego.

Z pewnością do zakupów akcji zachęciły też inwestorów informacje z USA. Tam na Wall Street padły kolejne rekordy, annualizowany PKB za drugi kwartał okazał się lepszy od prognoz (1,7 procent wobec 1 procent). Kluczowe były jednak dane z rynku pracy: bezrobocie spadło co prawda do 7,4 procent, ale jednocześnie lipcowy wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym o 161 tysięcy był niższy od prognoz na poziomie 190 tysięcy.

Najkrótszy wniosek, który można wyciągnąć z tych danych jest taki, że amerykańska gospodarka wraca do zdrowia, ale jednocześnie nie jest jeszcze na tyle mocna, by Fed miał już decydować o zakończeniu programu wsparcia, QE3. Dla inwestorów do oczywiście nadzieja na dalszy napływ pieniędzy na rynek, w wysokości nawet 85 miliardów dolarów miesięcznie. Wśród analityków nie brakuje też głosów, że QE3 zacznie być ograniczane już we wrześniu. By jednak przekonać się, kto ma rację, inwestorom przyjdzie poczekać jeszcze dwa tygodnie do kolejnej publikacji protokołu z ostatniego posiedzenia Fed.

Jest szansa na kontynuację wzrostów

Inwestorzy mają więc prawo wejść w nowy tydzień w bardzo dobrych nastrojach. Jest duża szansa, że te się utrzymają i pytanie jest takie, czy graczom wystarczy sił, by powalczyć o utrzymanie wskaźnika WIG20 powyżej poziomu 2.400 punktów.

To bardzo prawdopodobne, bo kalendarium makroekonomiczne na kolejne dni nie jest tak bogate jak ostatnio. Szanse na negatywne zaskoczenia są więc niewielkie. Dla porządku warto tylko odnotować, że najważniejszym wydarzeniem tygodnia będą poniedziałkowe publikacje wskaźników PMI dla sektora usług w strefie euro, a także w Chinach i w USA (indeks ISM). Warto też w piątek zwrócić uwagę na serię danych makro z Chin (produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna). Wreszcie kolejne banki centralne podejmą decyzje o stopach procentowych. Nie będą to jednak informacje, które mogą mieć znaczący wpływ na notowania: według prognoz Bank Rumunii obetnie w poniedziałek stopy procentowe o 0,25 punktu procentowego do 4,75 procent, a we wtorek z kolei Bank Australii obniży stopy o 0,25 punktu procentowego do 2,50 procent.

Zastanawiając się nad rozwojem sytuacji na giełdowym rynku, inwestorzy powinni również ciągle pamiętać o czynnikach ryzyka, które nie zniknęły. Mowa przede wszystkim o wciąż nierozwiązanej sprawie przyszłości funduszy emerytalnych. Na razie nie wiadomo, jak dużą skalę będą miały zmiany w OFE. Można jednak założyć, że ich wpływ na rynek będzie bardzo negatywny. Gracze o tym raczej nie zapomną, co w najbliższych dniach wciąż będzie czynnikiem hamującym wzrosty.

Polska gospodarka wraca do wzrostów

Z punktu widzenia polskich inwestorów o wiele istotniejsze mogą okazać się jednak w tym tygodniu wyniki kwartalne spółek. Tak jak pisaliśmy przed tygodniem, na razie największym zaskoczeniem obecnego sezonu okazują się rezultaty prezentowane przez banki. Za nami już zaskakująco pozytywne wyniki Millennium, BZ WBK i BRE. W tym tygodniu inwestorzy będą śledzić doniesienia z Pekao SA (wtorek), ING (środa) i Banku Handlowego (czwartek).

Analitycy prognozowali, że w 2013 roku sektor bankowy w Polsce odnotuje zysk netto o około 10 procent niższy niż przed rokiem. Jeżeli wszystkie banki będą zaskakiwać tak jak do tej pory, to może okazać się, że rezultat okaże się znacznie lepszy. A od tego już tylko krok do stwierdzenia, że również cała polska gospodarka przeszła już przez najgorszy okres i wracamy na ścieżkę wzrostu. Właściwie jedynym elementem, który byłby potwierdzeniem takiego stanu rzeczy, będzie poprawa nastrojów wśród konsumentów.

Co nowego na rynku Catalyst?

Po informacjach na temat emisji obligacji przez PKN Orlen, planach KGHM-u, przyszedł czas na kolejny duży koncern, który zamierza oferować inwestorom papiery dłużne. Tym razem notowany w WIG20 Tauron podał do wiadomości, że podpisał z bankami umowy na obsługę emisji wartej w sumie 6 miliardów złotych. Na razie koncern energetyczny nie podał, czy część z nich będzie przeznaczona dla inwestorów detalicznych. Patrząc jednak na powodzenie sprzedaży akcji Tauronu w ofercie publicznej, można przypuszczać, że również zainteresowanie obligacjami byłoby ogromne.

Dobre informacje płyną też z mniejszych spółek. Firma Marka SA uplasowała papiery na prawie 13 milionów złotych. Kwota będzie przeznaczona na przedterminowy wykup obligacji z wcześniejszej serii. Z kolei producent opakowań Sco-Pak pozyskał z emisji około 50 milionów złotych.