Komentarze rynkowe

Atak na Syrię odłożony. Czas na odbicie?

Opublikowano: 2 września 2013 o 08:32

W komentarzu Corporatebonds.pl sprawdź wszystkie ważne informacje przed rozpoczynającym się tygodniem na rynkach.

Temat zbliżającej się interwencji zbrojnej w Syrii wyraźnie zdołował giełdy na całym świecie. Inwestorzy zainteresowani jednak polskim rynkiem Catalyst ponownie dostali jednak bardzo ciekawą propozycję uczestnictwa w megaemisji obligacji.

Taniejące akcje, drożejąca ropa naftowa, ucieczka inwestorów w stronę „bezpiecznych przystani”, czyli franka szwajcarskiego i złota – w ostatnim tygodniu sierpnia znów przerobiliśmy znany scenariusz, który ma miejsce zawsze, gdy na świecie wzrasta niepokój polityczny i zagrożenie nową wojną, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Tym razem sprawa dotyczy Syrii i praktycznie przesądzonej już interwencji amerykańskiego wojska w tym kraju.

Inwestorzy w Polsce odczuli tę sytuację przede wszystkim na rynku walutowym. W ciągu tygodnia złoty stracił do dolara ponad 2 procent i ponad 1 procent w porównaniu do euro i franka szwajcarskiego.

Na giełdzie z kolei mieliśmy do czynienia ze spadkiem notowań spółek notowanych przede wszystkim w indeksie WIG20.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Jest jednak szansa, że przynajmniej na chwilę temat Syrii zejdzie na drugi plan na rynkach finansowych. Inwestorzy wiedzą już, że interwencja wojsk USA będzie miała miejsce, więc trudno mówić o jakimkolwiek zaskoczeniu. Poza tym dojdzie do niej najprawdopodobniej po 9. września, bo dopiero wówczas amerykański Kongres ma dać prezydentowi „zielone światło” do ataku. Sama decyzja o przekazaniu sprawy do Kongresu jest komentowana jako zaskoczenie, co nie zmienia jednak faktu, że do interwencji raczej na pewno dojdzie.

Będzie odbicie na początku tygodnia?

Początek tygodnia na rynku akcji może nam więc przynieść próbę odrobienia strat przez inwestorów. W przypadku polskiej giełdy oznaczałoby to powrót wskaźnika WIG20 powyżej poziomu 2.400 punktów.

Do kupna akcji może zachęcić inwestorów poniedziałkowa publikacja wskaźników PMI dla przemysłu w Polsce i strefie euro. Prognozy mówią o tym, że potwierdzą one odbicie gospodarcze. Oczekiwania wobec Polski wskazują na wynik w okolicach 51,7 punktu wobec 51,1 punktu miesiąc wcześniej. Lepszy powinien być też wynik PMI w Niemczech (52 punkty wobec 50,7 punktu), a także dla całego Eurolandu (51,3 punktu w porównaniu do 50,3 punktu).

Te informacje powinny stać się dobrym pretekstem do zakupów akcji, tym bardziej że na początku tygodnia na rynek nie napłyną żadne dane makroekonomiczne z USA. Na nie inwestorzy będą musieli zwrócić uwagę dopiero potem.

Inwestorzy powinni jednocześnie pamiętać o tym, że prawdopodobnie lada dzień rząd ogłosi zapowiadane już od dawna szczegóły zmian w systemie emerytalnym. Pisaliśmy o tym szerzej w poprzednich komentarzach. To w tej chwili największy czynnik ryzyka, jeżeli chodzi o polską giełdę.

Fed dopiero 18. września. Ważne dane już teraz

Początek września z pewnością spowoduje bowiem na rynkach powrót pytania o możliwe ograniczenie programu QE3. Już 18. września bank centralny USA ma podjąć kolejną decyzję w sprawie stóp procentowych. O ile sama w sobie nie ma ona znaczenia, bo stopy zostaną utrzymane na poziomie 0-0,25 procent, to większość uczestników rynku spodziewa się, że szef Fed Ben Bernanke ogłosi, iż zdecydował o ograniczeniu wielkości środków przeznaczanych na skup obligacji. Jak duże będzie to cięcie? Większość inwestorów spodziewa się, że wyniesie ono kilkanaście miliardów dolarów: z 85 do około 70 miliardów dolarów miesięcznie.

W tym kontekście gracze będą chcieli interpretować publikowane w tym tygodniu dane makroekonomiczne z USA. Ważny będzie szereg informacji w USA, które napłyną na rynek w środę. Wśród nich najistotniejsza będzie tzw. „Beżowa Księga”, czyli publikowany w sumie osiem razy w roku dokument na temat sytuacji gospodarczej w USA, a także prognoz jej rozwoju. Zwykle znajdują się w nim też sugestie dotyczące przyszłych decyzji Fed. Z kolei w czwartek i w piątek przyjdzie czas na bardzo ważne informacje z amerykańskiego rynku pracy. Najpierw poznamy raport ADP dotyczący zmiany poziomu zatrudnienia w sektorach poza rolnictwem. W piątek zostanie z kolei opublikowany najnowszy odczyt wskaźnika bezrobocia. Prognozy mówią o tym, że w sierpniu ukształtowało się ono na poziomie 7,4 procent, czyli tak samo jak w lipcu.

Odczytując te wszystkie informacje inwestorzy nie powinni zapominać o tym, że obecnie na rynku mamy do czynienia z dość paradoksalną sytuacją. A mianowicie, wszystkie informacje wskazujące na poprawę sytuacji gospodarczej w USA mogą jednocześnie powodować spadki na giełdach. Powód? Sugerują one bowiem, że właśnie ze względu na tę poprawę bank centralny może zdecydować o szybszym i większym ograniczeniu programu QE3.

Co nowego na rynku Catalyst?

Ubiegły tydzień upłynął na warszawskiej giełdzie pod znakiem szeregu publikacji wyników spółek, m.in. z WIG20. Osoby zainteresowane rynkiem Catalyst mogły zwrócić uwagę na informacje, które napłynęły na rynek od ubezpieczeniowego giganta PZU. Okazuje się bowiem, że spółka jako już kolejna z grona blue chipów przymierza się do wielkiej emisji obligacji. Zgodnie z zapowiedzią PZU do połowy przyszłego roku chce wypuścić na rynek papiery o łącznej wartości 3 miliardów złotych. Na razie wiadomo, że termin ich zapadalności może wynieść 10 albo nawet 20 lat.

Wśród znaczących dla rynku Catalyst spółek warto też wspomnieć o firmie chemicznej PCC Rokita. Chociaż nie zamierza ona wchodzić na rynek akcji, to na bieżąco dzieli się z inwestorami wynikami finansowymi. Podała ona właśnie, że zysk operacyjny w pierwszym półroczu był o 35 procent wyższy niż przed rokiem i przekroczył 46 milionów złotych.

Co istotne, firma zapowiedziała kolejną emisję obligacji. Z pewnością będą one cieszyły się dużym zainteresowaniem inwestorów: pięć dotychczasowych emisji kończyło się znaczącą redukcją zapisów.