Komentarze rynkowe

Dobre nastroje na rynku. Co powie Bernanke?

Opublikowano: 16 września 2013 o 08:16

W komentarzu Corporatebonds.pl przeczytaj, co czeka inwestorów w najbliższych dniach.

To będzie bardzo ważny tydzień dla graczy obecnych na rynkach akcji, obligacji, walut i surowców. Uwaga rynków skupi się na wydarzeniach w USA i w Niemczech. Prawdopodobny jest scenariusz, który będzie sprzyjał dalszym wzrostom.

Niespodziewana szansa na uniknięcie interwencji zbrojnej w Syrii w ostatnich dniach spowodowała, że na rynki finansowe wrócił większy spokój. Inwestorzy na warszawskim parkiecie odreagowali również paniczne spadki po decyzjach rządu w sprawie OFE. Można jednak spodziewać się, że ta sprawa jeszcze będzie psuć nerwy graczom, a najbliższą okazją stanie się sejmowe głosowanie, które jest potrzebne do przeforsowania zmian.

Na razie jednak na pięć ubiegłotygodniowych sesji na GPW, aż cztery były wzrostowe – i chociaż inwestorzy pod koniec piątkowego handlu realizowali zyski – to jednak w nowy tydzień wchodzą w dość dobrych nastrojach.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Najbliższe dni upłyną jednak pod znakiem niezwykle istotnych dla światowej gospodarki wydarzeń i to głównie one zdecydują o nastrojach na rynkach.

Fed ograniczy QE3. Kto następcą Bernanke?

W środę wieczorem polskiego czasu inwestorzy poznają najnowsze informacje z posiedzenia amerykańskiego banku centralnego, Fed. Jak już wcześniej pisaliśmy, sama decyzja w sprawie stóp procentowych nie wywołuje emocji i zostaną one utrzymane na rekordowo niskim poziomie 0-0,25 procent. Kluczowe będą jednak doniesienia na temat przyszłości programu skupu obligacji QE3.

Inwestorzy od dłuższego czasu są przekonani, że Fed zdecyduje się na zmniejszenie przeznaczanych na niego środków. Ta suma sięga 85 miliardów dolarów miesięcznie i przez ostatni rok te pieniądze napędzały hossę na rynkach akcji. Obecnie pytanie brzmi, o ile Fed zdecyduje się zmniejszyć program. Wydaje się, że cięcie rzędu 10-15 miliardów dolarów nie wywoła negatywnych emocji na rynku. Większe jednak zostałoby uznane za zbyt radykalne i przyczyniłoby się do spadków na giełdach. Taki scenariusz jest jednak mało prawdopodobny. Powodem jest przede wszystkim wciąż niewystarczająco dobra sytuacja na amerykańskim rynku pracy.

Warto pamiętać o tym, że w cieniu spekulacji na temat programu QE3 rozgrywa się jeszcze inne rozgrywka: o to, kto zastąpi Bena Bernanke na stanowisku szefa Fed. W nieoficjalnych doniesieniach amerykańskiej prasy coraz częściej pada nazwisko Lawrence’a Summersa, którego prezydent Barack Obama miałby nominować już nawet pod koniec września. Jego główną konkurentką jest obecna wiceszefowa Fed Janet Yellen.

Angela Merkel pewna zwycięstwa

Gdy już mowa o rozgrywkach personalnych, to mniejszym od wyboru następcy Bena Bernanke zaskoczeniem będzie zapewne wynik wyborów parlamentarnych w Niemczech, które zostały zaplanowane na niedzielę 22. września.

Angela Merkel już teraz może być właściwie pewna tego, że przez kolejną kadencję będzie sprawowała władzę jako kanclerz Niemiec. Sondaże od dawna wskazują na zwycięstwo koalicji CDU/CSU. Chociaż ostatnio rośnie poparcie dla konkurencyjnej partii socjaldemokratycznej SPD, to jednak różnica sięga kilkunastu punktów procentowych.

Zwycięstwo dotychczasowej koalicji w Niemczech będzie dość dobrym sygnałem dla rynków. Będzie oznaczać brak radykalnej zmiany polityki Niemiec w strefie euro, nawet pomimo faktu że w kraju rośnie sprzeciw wobec finansowania pogrążone w kłopotach Grecji: ostatnio głośno było między innymi o tym, że to państwo będzie musiało skorzystać z kolejnej transzy pomocy finansowej.

A w Polsce zatrudnienie wciąż spada

Wobec opisanych wydarzeń wydaje się, że inwestorzy zwrócą mniejszą uwagę na doniesienia z polskiej gospodarki. Warto jednak odnotować, że tych również będzie sporo. Wśród najważniejszych można wymienić najnowszy odczyt produkcji przemysłowej, który poznamy już w środę. Prognozy mówią o tym, że w sierpniu wzrosła ona o 2,9 procent r/r wobec lipcowego wyniku na poziomie 6,3 procent. Potwierdzenie oczekiwań i tak będzie można jednak uznać za bardzo dobry wynik, potwierdzający odbicie w polskiej gospodarce.

Tego odbicie nie zobaczymy jednak na razie w danych na temat wynagrodzeń, a zwłaszcza zatrudnienia, które GUS opublikuje dzień wcześniej, we wtorek. Prognozy mówią o tym, że w sierpniu pensje były o 2,9 procent wyższe niż przed rokiem, ale jednocześnie zatrudnienie spadło o 0,6 procent. Sierpień był więc kolejnym miesiącem ze spadkiem zatrudnienia i na razie nic nie wskazuje na to, by do końca roku sytuacja miała się zmienić.

Co nowego na rynku Catalyst?

Inwestorów obecnych na rynku obligacji Catalyst może niepokoić to, że w ostatnich tygodniach wzrosła liczba problemów z terminowymi wypłatami należnych posiadaczom obligacji środków przez niektóre spółki.

Przykładami mogą być takie spółki jak Ideon czy Europejski Fundusz Hipoteczny. W obu przypadkach mają miejsce negocjacje z wierzycielami. Podobnie zresztą jak w osławionej już historii spółki deweloperskiej Gant. Inwestorzy, którzy śledzą sprawę, mogą odnotować, że kolejny termin z kategorii „obietnice” to 30. września, kiedy to upłynie termin negocjacji z obligatariuszami, którzy czekają na wypłatę sumy w wysokości około 20 milionów złotych.

Ponadto warto odnotować jeszcze, że w ostatnich dniach Sąd Gospodarczy w Warszawie ogłosił również upadłość likwidacyjną spółki MEW, działającej na rynku elektrowni wodnych. Na rynku obligacji są notowane papiery tej spółki o wartości sięgającej 2,4 miliona złotych, a termin ich zapadalności był zaplanowany na październik.