Komentarze rynkowe

Nie będzie cięć w QE3, a Merkel wygrywa w Niemczech. Będą dalsze wzrosty?

Opublikowano: 23 września 2013 o 08:40

W komentarzu Corporatebonds.pl przeczytaj o tym, jakie wydarzenia mogą mieć wpływ na nastroje rynkowe w najbliższych dniach.

Wygrana Angeli Merkel w niemieckich wyborach parlamentarnych oraz zaskakujące doniesienia z amerykańskiego banku centralnego będą sprzyjać wzrostom na giełdach. Czy WIG20 ma zatem szansę utrzymać się powyżej poziomu 2.400 punktów?

Angela Merkel pozostanie kanclerzem Niemiec przez kolejne cztery lata. Rezultat głosowania jest dla CDU najlepszy od czasów zjednoczenia Niemiec. Mimo tego partii zabrakło czterech mandatów do tego, by mogła podjąć się samodzielnego sprawowania władzy. Ugrupowanie raczej poszuka więc sobie koalicjanta. A ponieważ ogromną porażkę poniósł dotychczasowy partner CDU – demokratyczna partia FDP nie przekroczyła progu wyborczego – to w Niemczech wzrosły szanse na powrót do wielkiej koalicji CDU z socjaldemokracją SDP. Partnerem może też zostać partia Zielonych.

Takie informacje możemy uznać za pozytywne dla inwestorów. Przez większość ekonomistów Angela Merkel jest uznawana za najsilniejszego europejskiego przywódcę, który jest w stanie poradzić sobie z kryzysem gospodarczym, a także zdolnym do tego, by mobilizować kraje Południa do reform.

W takiej rzeczywistości na początku tygodnia gracze staną przed szansą na dalsze wzrosty. W Polsce WIG20 po odrobieniu strat związanych z ogłoszeniem reformy OFE znów będzie walczył o utrzymanie się powyżej poziomu 2.400 punktów.

Poniedziałkowa sesja na GPW będzie jednak niezwykle istotna nie tylko z tego powodu. Tego dnia na warszawskim parkiecie rusza bowiem nowy wskaźnik blue chipów: WIG30, który docelowo ma całkowicie zastąpić WIG20.

Rusza WIG30. Inwestorzy na tym zarobią?

W skład nowego indeksu obok dotychczas notowanych dwudziestu spółek wejdzie kolejnych dziesięć. Bardzo istotne jest to, że dzięki zmianom na GPW wskaźnik największych spółek doczekał się przedstawicieli nowych branż. Stąd obecność w nim spółek z branży handlu detalicznego jak właściciel marki Reserved (LPP), czy też producent obuwia CCC.

Warto w pierwszych dniach obserwować notowania nowych firm, które weszły do WIG30. Perspektywa znalezienia się w tym indeksie już od dłuższego czasu sprzyjała wzrostom ich akcji. Teraz, choć istnieje ryzyko, że część inwestorów będzie chciała zrealizować zyski, to jednak w dłuższym okresie papiery tych firm powinny cieszyć się zainteresowaniem dużych inwestorów instytucjonalnych.

Fed dalej będzie napędzał rynki

Wzrostom na giełdzie powinny też wciąż sprzyjać ubiegłotygodniowe doniesienia po posiedzeniu amerykańskiego banku centralnego. Wbrew wcześniejszym oczekiwaniom rynku osoby decydujące o polityce monetarnej USA zdecydowały, że program QE3 na razie nie będzie wygaszany. Nie ma więc mowy o żadnym cięciu środków płynących na rynek i kwota pozostanie na poziomie 85 miliardów dolarów miesięcznie.

Można więc śmiało powiedzieć, że Fed wciąż zamierza „pompować” hossę na rynkach. Co więcej, Larry Summers, zwolennik cięć w QE3, zrezygnował z udziału w wyścigu do fotela szefa Fed. Największe szanse na zastąpienie Bena Bernanke od przyszłego roku ma teraz wiceszefowa Fed Janet Yellen, która popiera program wspierania gospodarki przez skup obligacji.

Warto przy tej okazji zauważyć, że Ben Bernanke argumentował utrzymanie programu QE3 tym, iż gospodarka USA nie rozwija się w zadowalającym tempie, a najwięcej do życzenia wciąż pozostawia sytuacja na amerykańskim rynku pracy. Dla inwestorów liczy się jednak przede wszystkim to, że Fed nie odciął giełd od napływu świeżej gotówki na rynek.

Czy europejska gospodarka będzie rosnąć?

Tym co dodatkowo może mieć w tym tygodniu wpływ na rynki, będą publikacje najnowszych odczytów wskaźników PMI dla sektorów przemysłowego i usługowego w Europie. Już w poniedziałek poznamy doniesienia na ten temat z Niemiec, Francji, a także całej strefy euro. Wiele wskazuje na to, że we wszystkich przypadkach wyniki przekroczą poziom 50 punktów, co oznacza poprawę nastrojów gospodarczych i jednocześnie powinno zachęcać inwestorów do kupowania akcji. Problematyczna wciąż pozostaje jednak sytuacja gospodarcza we Francji, gdzie gospodarka ciągle nie może wyraźnie podnieść się po kryzysie.

Inwestorzy mogą być jednak pewni, że w obecnej sytuacji Europejski Bank Centralny nie zdecyduje się na zmianę swojej polityki w zakresie stóp procentowych i jeszcze przez długi czas zostaną one utrzymane na rekordowo niskim poziomie.

Jeżeli chodzi o polską gospodarkę, to kolejne dane wskazują na jej niewielkie odbicie. We wtorek inwestorzy będą go szukać m.in. w najnowszych wynikach sprzedaży detalicznej. Optymizmu z nie wzbudza jednak sytuacja na rynku pracy: stopa bezrobocia wciąż przekracza 13 procent i taki rezultat zobaczymy zapewne również we wtorek.

Co nowego na rynku Catalyst?

Z warszawskiego rynku obligacji korporacyjnych nie napłynęło za to w ostatnich dniach wiele pozytywnych informacji. Istotnym wydarzeniem, które jednocześnie mogło popsuć nastroje wśród inwestorów, jest upadłość spółki MEW, działającej w branży energetyki wodnej. Inwestorzy, którzy ulokowali pieniądze w jej obligacjach wciąż mają szansę na odzyskanie środków, ale muszą najpierw zgłosić swoje wierzytelności do masy upadłościowej. Sąd gospodarczy w Warszawie wyznaczył już syndyka spółki.

Wśród istotnych dla inwestorów informacji z rynku Catalyst warto wspomnieć jeszcze o firmie deweloperskiej Ronson, która zdecydowała o wcześniejszym wykupie obligacji o wartości przekraczającej 15,6 miliona złotych. Papiery mają zostać wykupione 18. października.