Komentarze rynkowe

Jak długo potrwa jeszcze korekta na giełdzie?

Opublikowano: 12 listopada 2013 o 09:55

W komentarzu Corporatebonds.pl przeczytaj, co mogą przynieść najbliższe dni na rynkach.

Seria danych o PKB w krajach strefy euro stanie się w tym tygodniu kolejnym z pretekstów do spekulacji na temat dalszych działań Europejskiego Banku Centralnego. Rekordowo niskie stopy procentowe chwilowo jednak nie zachęcają inwestorów do kupowania akcji.

Tak, jak sugerowaliśmy przed tygodniem, władze EBC zdecydowały się obniżkę kosztu pieniądza i obecnie główna stopa procentowa sięgnęła kolejnego, rekordowo niskiego poziomu 0,25 proc. Przemawiały za nią dane o rekordowo niskiej inflacji w połączeniu z wciąż rosnącym wskaźnikiem bezrobocia w Eurolandzie. Chociaż taki krok został uznany przez rynek za zaskakujący, to jednak nie wywołał długotrwałej euforii na giełdach. Nastąpiło za to osłabienie europejskiej waluty.

Korekta na giełdach stała się więc faktem, co było widoczne również na warszawskim parkiecie. Warto jednak zauważyć, że jej skala jeszcze nie powinna budzić niepokoju wśród inwestorów. Wielu z pewnością będzie chciało wykorzystać ostatnie spadki do tego, by dokupić akcje.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Inwestorzy obecni na polskim rynku mają przed sobą skrócony o jedną sesję tydzień. Najważniejsze wydarzenia, na które warto zwrócić uwagę, będą miały miejsce w czwartek. Chodzi nie tylko o najnowsze publikacje makroekonomiczne ze strefy euro. Istotne dla rynku mogą okazać się również doniesienia po przesłuchaniu Janet Yellen w amerykańskim Senacie. Przyszła szefowa banku centralnego USA, która na objąć stanowisko już w lutym, będzie przed politykami odpowiadać na pytania związane z proponowaną przez siebie polityką Fed. Dla graczy będą się więc liczyć przede wszystkim wszelkie sugestie na temat przyszłości programu QE3.

Agencje znów straszą cięciami ocen

Na początku tygodnia jednak inwestorzy będą musieli odnieść się do informacji, które napływają na rynki z agencji ratingowych. Jedna z nich, Moody’s, ostrzegła właśnie, że może obniżyć rating Węgier. Jest to spowodowane kiepską sytuacją finansów publicznych. Analitycy zagrozili kolejną obniżką oceny wiarygodności kredytowej w sytuacji, gdy rządowi nie uda się utrzymać deficytu budżetowego poniżej poziomu 3 proc. PKB.

Chociaż inwestorzy od dłuższego czasu przywiązują już mniejszą wagę do informacji płynących z agencji ratingowych, to sygnały z Moody’s możemy jednoznacznie uznać za niesprzyjające wzrostom na giełdach. Warto pamiętać o tym, że sytuacja na Węgrzech już raz stała się pretekstem do głębokich spadków na parkietach.

W tym samym czasie agencja Fitch poinformowała o obniżce ratingu Ukrainy do poziomu B-, sugerując jednocześnie możliwość dalszych obniżek w przyszłości. Z kolei ocena Słowenii została utrzymana na poziomie BBB+.

Ponowne spekulacje na temat działań EBC

Wpływ na nastroje wśród inwestorów będą też miały czwartkowe informacje o zmianie PKB w krajach strefy euro, a także w Polsce. Prognozy mówią o tym, że w trzecim kwartale polska gospodarka rosła w tempie 1,6 proc. r/r. Z kolei w Eurolandzie według ekonomistów ponownie mieliśmy do czynienia ze spadkiem, tym razem o 0,3 proc. r/r. Co istotne dla polskich przedsiębiorców, prognozy dla Niemiec mówią o wzroście PKB w trzecim kwartale na poziomie 0,7 proc. r/r.

O ile w przypadku potwierdzenia przytoczonych powyżej prognoz będziemy mogli mówić o niewielkiej poprawie sytuacji gospodarczej, to zwłaszcza dane ze strefy euro mogą się stać się pretekstem do spekulacji na temat dalszych działań, które będzie podejmować EBC w celu poprawy kondycji Eurolandu. Już ostatnia obniżka stóp procentowych dowiodła, że szef EBC Mario Draghi nie boi się takich ruchów. Również podczas konferencji po posiedzeniu banku powiedział, że luźna polityka pieniężna będzie trwała tak długo, jak będzie to konieczne.

Wśród działań, na które w najbliższych tygodniach może zdecydować się EBC, analitycy najczęściej wymieniają uruchomienie kolejnej rundy programu tanich pożyczek dla banków komercyjnych, znanego pod nazwą LTRO. Takie „pompowanie” pieniędzy na rynek z pewnością stałoby się pretekstem do kolejnych zakupów akcji na europejskich giełdach, a także poskutkowałoby osłabieniem euro.

Przyszła szefowa Fed przed Senatem

Pod koniec tygodnia uwaga inwestorów znów może skupić się na doniesieniach z USA. Tam, jak już wspomnieliśmy, przyszła szefowa Fed ma odpowiadać na pytania senatorów. W kontekście programu QE3 można spodziewać się, że opowie się za kontynuacją polityki prowadzonej przez Bena Bernanke. Janet Yellen uchodzi bowiem za zwolenniczkę luźnej polityki monetarnej, przynajmniej do czasu, gdy wskaźnik bezrobocia w USA spadnie w okolice poziomu 6-6,5 procent.

O tej granicy wielokrotnie wspominał już Ben Bernanke. Według ostatnich, piątkowych danych z amerykańskiego rynku pracy stopa bezrobocia w ubiegłym miesiącu wyniosła 7,3 proc. wobec 7,2 proc. miesiąc wcześniej. Zdecydowanie lepiej od prognoz wypadły za to dane na temat wzrostu liczby zatrudnionych w sektorze pozarolniczym: 204 tys. wobec oczekiwań na poziomie 125 tys. Zgodnie z tym, co od kilku miesięcy możemy obserwować na Wall Street, lepsze dane z rynku pracy wcale nie wywołały optymizmu wśród inwestorów. Wręcz przeciwnie, stały się pretekstem do wyprzedaży akcji. Każda lepsza informacja z rynku pracy w USA jest bowiem interpretowana jako argument dla zwolenników szybkiej likwidacji programu skupu obligacji.

Co nowego na rynku Catalyst?

Zgodnie z tym, czego można było się spodziewać, popyt na kolejną serię obligacji detalicznych PKN Orlen okazał się ogromny. W związku z tym koncern zdecydował się skrócić termin zapisów, bo już 6 listopada było ich więcej niż oferowanych obligacji. Emisja papierów PKN Orlen wartych 200 mln zł to część programu skierowanego do inwestorów indywidualnych. W sumie spółka chce wyemitować papiery o łącznej wartości 1 mld zł. Popyt na nie jest tak duży, m.in. dlatego że oferowane oprocentowanie jest wyższe od większości lokat bankowych, a same papiery koncernu paliwowego uznawane są za bardzo bezpieczne.

Wśród ostatnich propozycji płynących z rynku Catalyst warto wspomnieć o emisji obligacji przygotowywanej przez spółkę deweloperską Marvipol. Firma chce pozyskać z rynku 60 mln zł, min. na spłatę poprzednich serii obligacji, które zapadają w grudniu i w styczniu. Oferta będzie przeznaczona dla inwestorów instytucjonalnych.