Komentarze rynkowe

Odbicie wreszcie przyszło. A spółki kuszą akcjami i obligacjami

Opublikowano: 18 listopada 2013 o 09:22

W komentarzu Corporatebonds.pl przeczytasz, jakie nastroje mogą w najbliższych dniach zapanować na giełdzie.

Wyraźne odbicie na warszawskiej giełdzie sugeruje, że kupujący znów przejmą inicjatywę na rynku. Ale czy kolejne dane potwierdzą, że polska gospodarka rzeczywiście wchodzi w fazę mocnego wzrostu?

PKB Polski w trzecim kwartale wzrósł o 1,9 procent w porównaniu do tego samego okresu ubiegłego roku – ta informacja Głównego Urzędu Statystycznego spowodowała w ostatnich dniach zdecydowaną poprawę nastrojów wśród inwestorów. Wynik był bowiem wyraźnie lepszy od prognoz. Co więcej, do końca przyszłego roku gracze nie muszą obawiać się, że Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe, bo inflacja wciąż pozostaje na rekordowo niskim poziomie 0,8 procent r/r (dane za październik).

W tej atmosferze do gry wrócili kupujący akcje, co na giełdzie było widać zwłaszcza w drugiej połowie tygodnia. WIG20 znów znalazł się wyraźnie powyżej poziomu 2.500 punktów. Pozostałe wskaźniki również odnotowały wzrosty.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Nie bez znaczenia dla poprawy atmosfery na giełdach jest też fakt, że przyszła szefowa Fed Janet Yellen w ostatnim wystąpieniu przez amerykańskim Senatem podkreśliła swoje poparcie dla kontynuacji programu skupu obligacji QE3. A to oznacza, że nie zostanie on szybko wygaszony i inwestorzy ciągle mogą liczyć na dopływ nowych środków na giełdę.

Wreszcie same spółki notowane na warszawskiej giełdzie w większości pokazują wyniki kwartalne, będące lepsze od prognoz analityków. To również zachęca inwestorów do kupowania ich akcji.

Na jakim etapie rozwoju są gospodarki Polski oraz Eurolandu?

Najbliższe dni raczej na pewno nie będą nudniejsze, bo na inwestorów znów czeka kilka ważnych informacji z gospodarek Polski i strefy euro. Po doskonałym wyniku PKB za trzeci kwartał, w czwartek przyjdzie czas na dane dotyczące produkcji przemysłowej w Polsce. Ekonomiści oczekują wyniku na poziomie 4,4 procent r/r. Jeżeli taki rezultat się potwierdzi, będzie to kolejny dowód na to, że sytuacja w polskiej gospodarce się poprawia.

Warto jednak zwrócić uwagę na to, że zanim Polacy odczują zmianę na rynku pracy, musi jeszcze upłynąć sporo czasu. A to oznacza, że nawet pod koniec przyszłego roku poziom bezrobocia w kraju wciąż będzie przekraczał 13 procent. Trudno też liczyć na wyraźny wzrost pensji, o czym po raz kolejny przekonamy się we wtorek, gdy GUS opublikuje najnowsze dane na temat wynagrodzeń. Prognozy za październik mówią o ich wzroście o 2,9 procent r/r przy jednoczesnym spadku zatrudnienia.

Czwartek będzie też bardzo ważny, jeżeli chodzi o informacje, które napłyną na rynki z europejskiej gospodarki. Poznamy bowiem najnowsze wstępne odczyty wskaźników PMI m.in. dla Niemiec, Francji, a także dla całej strefy euro. W zdecydowanej większości przypadków można mówić o rosnącym optymizmie, który przejawia się w wynikach przekraczających pułap 50 punktów. Wyjątkiem jest francuski przemysł, w którym wciąż dominują gorsze nastroje.

Dla uzupełnienia warto dodatkowo wspomnieć o zbliżających się publikacjach z niemieckiej gospodarki. Największe znaczenie dla inwestorów ma zwykle raport instytutu ZEW (wtorek). W piątek poznamy też informację o zmianie PKB w Niemczech.

Wracając do polskiej rzeczywistości, ekonomiści są zdania, że wzrost PKB w tym roku sięgnie 1,5 procent. Ich zdaniem mocniejsze odbicie nastąpi dopiero w przyszłym roku (PKP ma wzrosnąć o 2,5-3 procent), co ma związek uruchomieniem inwestycji finansowanych ze środków unijnych.

Producent taboru kolejowego idzie na giełdę. Co z Energą?

Podczas gdy po ostatniej korekcie istnieje więc szansa na odreagowanie w najbliższych dniach, to dodatkowo inwestorzy będą zachęcani ofertą kolejnej spółki, która wybiera się na warszawską giełdę. Po sporym sukcesie debiutu PKP Cargo (wzrost o około 20 procent) przyszedł czas na następną spółkę kolejową. Mowa o nowosądeckim producencie taboru kolejowego Newag.

Spółka właśnie opublikowała prospekt emisyjny. Inwestorzy będą mogli się zapisywać na jej akcje w tym tygodniu po cenie maksymalnej w wysokości 19 złotych za papier. Firma nie wprowadziła żadnych limitów zapisów. Wiadomo za to, że w ręce drobnych graczy ma trafić około 15 procent wartej około 400 milionów złotych oferty. Resztę podzielą między siebie inwestorzy instytucjonalni.

Można spodziewać się, że propozycja spółki kontrolowanej przez Zbigniewa Jakubasa będzie cieszyć się zainteresowaniem wśród graczy. Pytanie tylko, czy zaproponowana cena nie okaże się zbyt wysoka, by mogli oni zarobić podczas debiutu. Być może, podobnie jak to było w przypadku PKP Cargo, inwestorzy instytucjonalni sprawią, że ostateczna cena emisyjna będzie niższa, co zwiększyłoby szansę na zysk. Debiut Newagu na warszawskim parkiecie jest zaplanowany na 4 grudnia.

Jest duże prawdopodobieństwo, że jeszcze przed końcem na giełdę wejdzie również następna firma prywatyzowana przez Skarb Państwa. W ostatni piątek Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła prospekt emisyjny spółki energetycznej Energa. Zgodnie z zapowiedziami ma ona zadebiutować jeszcze w tym roku. Trudno jednak oczekiwać, by oferta spotkała się z takim zainteresowaniem, jak wcześniejsza PKP Cargo. A to dlatego, że na giełdzie są już notowane spółki energetyczne, które wcześniej prywatyzował Skarb Państwa (np. Tauron, PGE). Tymczasem PKP Cargo była pierwszą spółką w swojej branży, która trafiła na parkiet.

Co nowego na rynku Catalyst?

Na rynku obligacji korporacyjnych w ostatnich dniach widać wyraźne ożywienie, zwłaszcza jeżeli zwrócimy uwagę na oferty dla inwestorów indywidualnych. Tempa z kolejnymi propozycjami ulokowania pieniędzy nie zwalnia koncern PKN Orlen. Spółka zapowiedziała właśnie emisję czwartej już transzy obligacji o łącznej wartości 100 milionów złotych. Wartość nominalna jednej obligacji to 100 złotych. PKN Orlen nie musi martwić się, że papiery nie będą cieszyć się wzięciem. Ostatnia oferta „rozeszła się” w jeden dzień.

Inwestorów indywidualnych obligacjami zamierza też kusić działająca na rynku wierzytelności spółka Kruk. Jeszcze w listopadzie firma chce przeprowadzić emisję obligacji o łącznej wartości 150 milionów złotych. W tym przypadku cena emisyjna obligacji nie przekroczy 1 tysiąca złotych. Termin zapadalności papierów zostanie najprawdopodobniej ustalony na maksymalnie 5 lat.