Komentarze rynkowe

Odpoczynek na Wall Street. Na GPW dalsze wzrosty?

Opublikowano: 25 listopada 2013 o 09:24

W komentarzu Corporatebonds.pl przeczytasz, jak może wyglądać koniec listopada na rynkach.

W najbliższych dniach powinniśmy spodziewać się mniejszej aktywności inwestorów na giełdach. Dalsze wzrosty wciąż są jednak możliwe.

Pułap 2.600 punktów na indeksie WIG20 stał się wreszcie osiągalny dla inwestorów. I chociaż kupującym nie udało się utrzymać tego wyniku do końca ostatniego tygodnia, to za nami i tak bardzo ekscytujące dni. Pomimo wielu obaw o gospodarczą przyszłość na prognozowanie większej korekty jest zdecydowanie zbyt wcześnie.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Być może WIG20 już teraz zdołałby się utrzymać powyżej 2.600 punktów, gdyby pretekstem do wyprzedaży akcji nie stały się fatalne odczyty wskaźników PMI dla Francji. Wyniki dla przemysłu (47,8 pkt.) i dla usług (48,8 pkt.) okazały się znacznie gorsze od prognoz analityków. Wciąż dowodzą one spowolnienia gospodarczego w jednej z czołowych gospodarek strefy euro.

Mniejsze znacznie miały dla inwestorów ponowne spekulacje na temat możliwości ograniczenia programu QE3 w USA, które pojawiają się zawsze po publikacji zapisków z posiedzenia banku centralnego. Niewiele w obraz rynku wniosły też najnowsze dane makroekonomiczne z Polski na temat wzrostu produkcji przemysłowej o 4,4 procent r/r, co było zgodne z oczekiwaniami.

Raczej w kategorii ciekawostki powinniśmy również potraktować zmianę na stanowisku ministra finansów w Polsce. Mateusz Szczurek, który formalnie zostanie szefem tego resortu w tym tygodniu, nie zmieni przecież reformy systemu emerytalnego. Projekt zmian w OFE został już przekazany do Sejmu. Teraz posłowie muszą się spieszyć z jego przyjęciem tak, by nie było problemu z wprowadzeniem zmian od początku roku. Opóźnienia bądź zaniechanie reformy spowodowałyby bowiem konieczność skorygowania przyszłorocznego budżetu o około 9 miliardów złotych. To oszczędności z tytułu zmniejszenia kosztów obsługi długu, także niższych dotacji do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Słowem, nowy minister finansów – choć wcześniej związany z rynkiem finansowym – teraz z pewnością nie będzie bronił systemu OFE. Inwestorzy jednak na to nawet nie liczyli.

O ile wzrośnie polska gospodarka?

Sama formalna nominacja nowego ministra finansów nie wzbudzi więc na rynku żadnych emocji. Ma on za zadanie dokończyć reformę OFE. Jednocześnie jest optymistą, jeżeli chodzi o przyszły rok w gospodarce. Prognozuje, że PKB Polski wzrośnie o 3 procent r/r, a ten rok zakończymy z wynikiem 1,4-1,5 procent w porównaniu do 2012 roku.

Do odpowiedzi na pytanie, czy rzeczywiście tak będzie, powinny w piątek przybliżyć inwestorów finalne dane dotyczące zmiany PKB w Polsce w trzecim kwartale. Wstępny wynik na poziomie 1,7 procent r/r został przez rynek przyjęty z entuzjazmem, jako kolejny dowód na to, że gospodarka wraca na ścieżkę wzrostu. Poza danymi na temat wzrostu gospodarczego w Polsce ostatni tydzień listopada przyniesie nam jeszcze we wtorek październikowe wyniki sprzedaży detalicznej (prognoza 4,1 proc. r/r) oraz bezrobocia (13 proc.). Nie będą one jednak miały znaczącego wpływu na nastroje wśród graczy.

Obok wymienionych danych z Polski koniec listopada nie będzie obfitował w ważne informacje makroekonomiczne ze świata. We wtorek i środę warto zwrócić tylko uwagę na szereg odczytów z USA, m.in. dotyczących rynku nieruchomości. Jednak już w czwartek nowojorska giełda nie będzie pracować ze względu na Święto Dziękczynienia, a w piątek sesja na Wall Street będzie skrócona. To z pewnością poskutkuje mniejszą aktywnością inwestorów na rynkach.

Zaskakujące ruchy wokół dużych spółek

I o ile mało będzie działo się w przypadku informacji, które mogłyby ukształtować nastroje wśród inwestorów, to sporo ciekawych wieści napływa z samych spółek, zwłaszcza tych powiązanych ze Skarbem Państwa.

Z funkcji prezesów zrezygnowali w ostatnich dniach zarówno Łukasz Boroń z PKP Cargo, jak i Krzysztof Kilian z PGE. Szczególnie zaskakująca była ta druga informacja, co od razu poskutkowało wyraźnym spadkiem kursu PGE. Spokojniej zachowali się tymczasem akcjonariusze spółki PKP Cargo, której notowania niezmiennie utrzymują w okolicach ceny 82 złotych za akcję.

Jeżeli chodzi o spółki kolejowe, to w ostatni piątek zakończyły się zapisy na akcje spółki Newag wśród inwestorów indywidualnych. W tym tygodniu chęć zakupu akcji producenta taboru kolejowego będą składać gracze instytucjonalni. Dopiero potem dowiemy się, jakie było zainteresowanie i czy będzie redukcja zapisów.

Jeszcze w tym tygodniu inwestorzy indywidualni mogą za to zapisywać się na akcje koncernu energetycznego Energa. Przy obecnej cenie maksymalnej w wysokości 20 złotych za papier oferta jest warta ponad 2,8 miliarda złotych. Będzie to więc największy debiut w tym roku. Pozostaje jednak pytanie, czy spółka da zarobić inwestorom. Gdy zestawimy ją z innymi spółkami energetycznymi notowanymi na GPW, to okaże się, że wskaźniki C/Z, C/Wk, C/P są znacznie wyższe od średniej. A to może oznaczać, że Energa przy takiej cenie jest przewartościowana.

Co nowego na rynku Catalyst?

Inwestorzy zainteresowani zakupem obligacji działającej na rynku wierzytelności spółki Kruk powinni pamiętać o tym, że już we wtorek ruszają zapisy na jej papiery. Całkowita wartość oferty to 15 milionów złotych, a firma deklarowała już, że kieruje ją przede wszystkim do inwestorów indywidualnych. Dlatego też cena jednej obligacji to 100 złotych, a minimalny zapis można złożyć na kwotę 10 tysięcy złotych. Oprocentowanie obligacji będzie oparte o stopę WIBOR 3M powiększoną o 4 punkty procentowe marży, z wypłatą odsetek co trzy miesiące.

Kruk rusza z ofertą dla inwestorów indywidualnych, za to PKN Orlen sprzedał już czwartą transzę obligacji o wartości 100 milionów złotych. Zainteresowanie było tak duże, że inwestorzy musieli się pogodzić z redukcją zapisów o 26 procent.