Komentarze rynkowe

Panika na GPW powstrzymana. Jest szansa na mocne odbicie?

Opublikowano: 10 marca 2014 o 09:01

W komentarzu Corporatebonds.pl przeczytasz, co mogą przynieść najbliższe dni na rynkach.

Publikacje raportów finansowych aż pięciu spółek z WIG20. Do tego ważne dane z amerykańskiej gospodarki. Tylko te informacje mają szansę odwrócić uwagę inwestorów od wydarzeń na Krymie.

Panika – tylko takim słowem można określić to, co działo się na światowych parkietach w ostatni poniedziałek, gdy nad Ukrainą zawisła bardzo realna groźba wojny z Rosją. Wystarczył jeden dzień, by z warszawskiej giełdy wyparowało ponad 40 miliardów złotych. Inwestorzy masowo pozbywali się akcji, co spowodowało przecenę głównych indeksów o ponad 5 procent, najgorzej od 2011 roku. Wiele spółek traciło nawet po kilkanaście procent, a kurs notowanego w WIG20 ukraińskiego Kernela spadł o jedną czwartą.

Jednak, gdy tylko napięcie polityczne nieco się uspokoiło, wielu inwestorów wykorzystało sytuację do zakupów przecenionych akcji. To pozwoliło indeksom na odrobienie strat. Ostatecznie WIG20 nie zdołał jednak obronić pułapu 2.450 punktów.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Sytuacja na rynkach pozostaje więc bardzo nerwowa. Inwestorzy, którzy liczyli na to, że warszawska giełda już bez większej korekty dojdzie do ubiegłorocznych szczytów, na razie muszą się pogodzić z tym, że w obecnej sytuacji politycznej na świecie nie będzie to łatwym zadaniem. Co więcej, na drugi plan zeszły teraz wszelkie doniesienia makroekonomiczne, które w pierwszej połowie marca miały zdecydować o nastrojach wśród inwestorów.

Pod dużą presją są wreszcie notowania ukraińskich spółek na GPW. To ważne o tyle, że stanowią one najliczniejszą grupę wśród wszystkich zagranicznych firm obecnych na warszawskim parkiecie.

Rynek pracy w USA podnosi się po mroźnej zimie

Jeżeli w najbliższych dniach nie dojdzie do poważnego zaostrzenia konfliktu militarnego na Krymie, inwestorzy będą mieli szansę na dalsze, choć zapewne niewielkie, odreagowanie ostatnich spadków. Na rynek nie napłynie bowiem wiele nowych, istotnych informacji z gospodarki, które mogłyby popsuć nastroje na rynku.

W poniedziałek inwestorzy wciąż będą jeszcze pod wpływem istotnych doniesień z rynku pracy w USA. W piątek po południu poznaliśmy najnowszy odczyt wskaźnika bezrobocia za luty. Wynik na poziomie 6,7 procent był nieco wyższy od prognoz, ale z drugiej strony – wyraźnie lepszy od oczekiwań wzrost zatrudnienia poza rolnictwem o 175 tysięcy pokazał, że amerykańska gospodarka wraca do wzrostów po mroźnej zimie. To z kolei oznacza, że bank centralny USA nie będzie raczej wstrzymywał się dalszym ograniczaniem programu skupu obligacji QE3. Taka interpretacja tych doniesień pozwala zrozumieć również ostatnie umocnienie dolara.

Jeżeli chodzi o giełdy, to – jak już pisaliśmy – inwestorzy raczej pogodzili się już z tym, że program QE3 będzie w tym roku stopniowo ograniczany aż do jego całkowitego wygaszenia.

Żadnych zaskakujących decyzji nie przyniosło też ostatnie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Stopy pozostały na niezmienionym poziomie. Z kolei z prognoz EBC wynika, że gospodarka strefy euro ma w tym roku wzrosnąć o 1,2 procent r/r, przy jednoczesnym utrzymaniu niskiej inflacji (1 procent na koniec roku i 1,3 procent w 2015 roku).

Inwestorzy powinni w tym tygodniu pamiętać o tym, że po zmianie czasu w USA sesja na Wall Street będzie się teraz zaczynać o 14.30 polskiego czasu. Godzinę wcześniej niż do tej pory będą też publikowane wszystkie dane makroekonomiczne z USA.

Sporo ważnych wyników spółek na GPW

Aż pięć spółek notowanych w WIG20 opublikuje w tym tygodniu swoje raporty finansowe w ramach trwającego właśnie sezonu wyników: PKO BP (poniedziałek), Pekao SA (wtorek), PGE oraz PZU (środa), JSW (czwartek). Z kolei w piątek wynikami pochwali się mniejsza spółka, która jednak od swojego ubiegłorocznego debiutu jest w polu zainteresowania inwestorów: PKP Cargo.

Spory wpływ na notowania indeksu WIG20 mogą mieć przede wszystkim wyników dwóch największych banków. Rynek oczekuje, że poprawiły one swoje wyniki netto. Prognozy na ten rok dla sektora bankowego również są dobre. Odbicie w polskiej gospodarce i niskie stopy procentowe powinny spowodować, że klienci chętniej będą zaciągali długoterminowe zobowiązania, jak chociażby kredyty hipoteczne. Ubiegły rok pod tym względem okazał się bowiem dla banków bardzo słaby.

Na szczególną uwagę inwestorów zasługują też wyniki Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Ostatni rok dla posiadaczy jej akcji był fatalny. Ich wartość spadła w tym czasie o prawie 50 procent. Spółce nie sprzyjają przede wszystkim niskie ceny węgla. Sceptycznie na spółkę spoglądają też analitycy. Pod koniec lutego JP Morgan wyznaczył cenę docelową akcji JSW na 43 złote, czyli aż 15 procent poniżej kursu z piątkowego zamknięcia.

Co nowego na rynku Catalyst?

Inwestorzy zainteresowani rynkiem obligacji korporacyjnych będą bardziej zwracać na niego uwagę zapewne dopiero pod koniec miesiąca. Wówczas przypada większość terminów wykupu papierów, z zaplanowanej na marzec kwoty około 100 milionów złotych. Wśród nich są takie spółki jak Gant, MCI Management oraz Organika.

Największe wątpliwości budzi oczywiście spółka deweloperska Gant, która znajduje się w upadłości układowej i już wielokrotnie nie regulowała w terminie swoich zobowiązań wobec inwestorów.

Wśród aktualnych wydarzeń na rynku Catalyst warto wspomnieć o spółce Zortax, która w poniedziałek ma przedstawić swoje plany dotyczące emisji publicznej. Dostawca rozwiązań w zakresie druku 3D z prywatnej emisji obligacji pozyskał do tej pory 1,2 miliona złotych.