Komentarze rynkowe

Konsumenci ratują polski PKB. Czy zdołają poprawić nastroje na GPW?

Opublikowano: 26 maja 2014 o 08:07

W komentarzu Corporatebonds.pl sprawdź, co mogą przynieść najbliższe dni na rynkach finansowych.

Publikacje ostatecznych odczytów dynamiki PKB w Polsce i w USA po pierwszym kwartale będą najważniejszymi wydarzeniami ostatniego tygodnia maja na giełdzie. Na razie wciąż trudno mówić o powrocie optymizmu na rynek, nawet pomimo, że część inwestorów wróciła do kupowania akcji.

O przebiegu minionego tygodnia na warszawskim parkiecie zdecydowała właściwie jedna, czwartkowa sesja. Wówczas publikacja wstępnych wskaźników PMI za maj w Chinach i w strefie euro zachęciła inwestorów do kupowania akcji, głównie instytucji finansowych. Tym sposobem indeks WIG20 wspiął się do poziomu powyżej 2.460 punktów i w piątek zdołał go obronić.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Bardzo ważny w kontekście odczytów PMI był wynik dla chińskiego przemysłu. Chociaż rezultat w postaci 49,7 punktu wciąż wskazuje na wyhamowanie gospodarki, to jednak był on lepszy od danych z kwietnia, a to wystarczyło do poprawy nastrojów na rynkach. Wyniki dla przemysłu Niemiec (52,9 punktu) oraz całej strefy euro (52,5 punktu) skłaniają do stawiania prognoz o dalszym ożywieniu. Słabo znów wypadł za to rezultat Francji, gdzie PMI pokazał spadek do poziomu poniżej 50 punktów.

W najbliższych dniach wpływ na rynki będą za to miały bez wątpienia wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego, a także najnowsze doniesienia z Ukrainy po wyborach prezydenckich.

W przypadku wyborów europejskich warto zwrócić przede wszystkim uwagę na wyniki i komentarze odpowiadające na pytanie, czy zgodnie z wcześniejszymi prognozami w siłę urosną partie eurosceptyczne. Potwierdzenie takich oczekiwań mogłoby spowodować pogorszenie nastrojów na rynkach. Sprawa Ukrainy wydaje się na razie drugorzędna, choć oczywiście warto śledzić to, czy znów nie dojdzie tam do nasilenia konfliktu militarnego.

Polscy konsumenci pokonali kryzys?

Poniedziałek na rynkach powinien upłynąć dość spokojnie. Inwestorzy będą zapewne analizować wyniki wyborów, ale jednocześnie wstrzymają się z podejmowaniem decyzji. Stanie się tak dlatego, że giełdy w USA i w Wielkiej Brytanii w poniedziałek nie pracują ze względu na obchodzone w tych krajach święta. Do gry wrócimy we wtorek i dopiero wtedy można spodziewać się większych obrotów i zmienności na giełdzie.

W poniedziałek z kolei inwestorzy w Polsce powinni zwrócić szczególną uwagę na jedną publikację. Będą to podawane przez GUS wyniki sprzedaży detalicznej w kwietniu. Prognozy wskazują na wyraźne ożywienie, o czym ma świadczyć fakt, że w ubiegłym miesiącu sprzedaż detaliczna była w Polsce aż o 9,1 procent wyższa niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Jeżeli te informacje się potwierdzą, będzie to dobry prognostyk przed piątkowymi danymi o dynamice PKB w Polsce po pierwszym kwartale.

Przypomnijmy, że ostatni, wstępny odczyt pokazał wzrost o 3,3 procent r/r, jednak bez szczegółowego rozbicia na składowe PKB. Piątek powinien przynieść nam odpowiedź, jak bardzo zmienił się wpływ konsumpcji na PKB. Im będzie on wyższy, tym lepiej, bo będzie to oznaczało, że w Polacy przestali obawiać się kryzysu i realizują odkładane od dłuższego czasu zakupy. W tym kontekście warto też przyjrzeć się poniedziałkowej publikacji GUS na temat stopy bezrobocia w Polsce. Analitycy obstawiają nawet jej spadek do poziomu 12,9 procent.

Warto pamiętać o tym, że dane z polskiej gospodarki na razie nie będą miały wpływu na decyzje Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Raport po ostatnim posiedzeniu RPP, a także prognozy ekonomistów wskazują na to, że do pierwszej podwyżki stóp może dojść najwcześniej pod koniec roku.

Seria ważnych danych z USA

Dane o dynamice PKB w Polsce dopiero w piątek. Wcześniej jednak na rynek napłyną także ważne informacje o tym, jak rozwijała się amerykańska gospodarka w pierwszym kwartale. Te informacje inwestorzy poznają w czwartek, razem z najnowszymi danymi na temat aktualnej sytuacji na rynku pracy w USA.

Oczywiście na te informacje – jak również na publikowane we wtorek doniesienia m.in. z rynku nieruchomości w USA – warto zwrócić uwagę w kontekście programu skupu obligacji QE3. Bank centralny USA jest teraz w trakcie jego stopniowego wygaszania tak, by został on ostatecznie zamknięty jeszcze w tym roku. Do pierwszej podwyżki stóp procentowych w USA powinno jednak dojść później. Zgodnie ze słowami szefowej Fed, Janet Yellen, nawet pół roku po wygaszeniu programu QE3.

Co nowego na rynku Catalyst?

Sezon wyników kwartalnych spółek za nami, więc inwestorzy mają już jasność na temat kondycji firm, w które zdecydowali się zainwestować. Również na rynku Catalyst zapanował większy spokój, co nie oznacza, że na kilka spółek nie warto zwrócić uwagi.

Inwestorom nie pozwala o sobie zapomnieć firma chemiczna PCC Rokita. Przed kilkoma dniami poinformowała ona o tym, że do 12 czerwca będą trwały zapisy na obligacje serii BA, które są sprzedawane w trybie tzw. oferty kaskadowej. Pięcioletnie papiery są oprocentowane na poziomie 5,5 procent w skali roku. Inwestorzy czekają też na kolejne doniesienia ze spółki w sprawie zbliżającego się debiutu na rynku akcji.

Nie każdemu jednak spieszy się na rynek obligacji korporacyjnych. Z emisji papierów o wartości nawet 20 milionów złotych zrezygnowała właśnie spółka Gino Rossi. Zamiast tego firma zdecydowała się bowiem na współpracę z bankiem BZ WBK, który dał jej promesę kredytową.