Komentarze rynkowe

Znów mocne spadki na GPW. Lipiec da szansę na odbicie?

Opublikowano: 30 czerwca 2014 o 02:37

W komentarzu Corporatebonds.pl przeczytasz, co mogą przynieść najbliższe dni na rynkach finansowych.

To jeszcze nie koniec kiepskich nastrojów na warszawskiej giełdzie. Polacy mają przed sobą ostatni miesiąc na decyzje w sprawie wyboru pomiędzy OFE a ZUS. Świadomość, że fundusze emerytalne stoją na przegranej pozycji już od dłuższego czasu skutecznie zniechęca graczy do kupowania akcji.

Inwestorzy obecni na warszawskim parkiecie mają za sobą bardzo kiepski tydzień. W cieniu afery podsłuchowej i po publikacji słabych danych makroekonomicznych ze świata WIG20 nie oparł się naciskom sprzedających akcje i tuż przed zamknięciem piątkowych notowań spadł do poziomu poniżej 2.400 punktów. Wcale nie lepiej było w przypadku średnich spółek, których wskaźnik mWIG40 również stracił ponad 2 procent. Z kolei indeks małych firm odnotował stratę w wysokości prawie 2 procent.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Tak duża wyprzedaż akcji może zaskakiwać o tyle, że z pewnością pozytywną dla polskiego rynku była informacja o tym, że rząd Donalda Tuska zyskał w Sejmie wotum zaufania, a co za tym idzie sytuacja polityczna uległa uspokojeniu. Wyjątkiem w tym kontekście jest spółka Hawe. Po zatrzymaniu jej wiceprezesa i szefa rady nadzorczej w sprawie afery podsłuchowej, jej notowania w ciągu tygodnia spadły o prawie 12 procent.

Pretekstem do pogorszenia nastrojów na giełdach były z pewnością w ubiegłym tygodniu doniesienia na temat wskaźników PMI w Europie – wszystkie okazały się gorsze od wcześniejszych prognoz rynkowych. Nie bez znaczenia były wreszcie informacje z USA, gdzie inwestorów zawiódł również najnowszy odczyt tamtejszej dynamiki PKB. Okazało się, że PKB spadł w pierwszym kwartale aż o 2,9 procent, co jest wynikiem znacznie gorszym od wcześniejszych oczekiwań.

Kolejne decyzje banków centralnych

W pierwszym tygodniu lipca na warszawskiej giełdzie raczej nie pojawią się informacje, które mogłyby znacząco wpłynąć na decyzje inwestorów i zachęcić ich do wzmożonego kupowania akcji. Będzie to za to tydzień pod znakiem kolejnych decyzji banków centralnych.

Z punktu widzenia polskich inwestorów liczy się przede wszystkim posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, pierwsze, dwudniowe od momentu opublikowania nagrania rozmowy prezesa NBP Marka Belki z ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem. Pomijając ten wątek, podczas posiedzenia raczej nic ciekawego się nie wydarzy. RPP z pewnością nie zmieni stóp procentowych, ani nie zasygnalizuje ich obniżki. Przy tej okazji warto wspomnieć o ostatnich danych z polskiej gospodarki, które pokazały spadek bezrobocia do 12,5 procent. Z kolei dynamika sprzedaży detalicznej w maju sięgnęła 3,8 procent r/r i była wyraźnie słabsza od prognozy na poziomie 6,8 procent.

W najbliższy czwartek decyzję o stopach procentowych podejmie też Europejski Bank Centralny. Tym razem jednak trudno spodziewać się takich sensacji jak przed miesiącem, gdy EBC obniżył stopę depozytową do poziomu poniżej zera, zapowiadając przy okazji wart 400 miliardów euro program LTRO, wzorowany na amerykańskim QE.

Nowe informacje z rynku pracy USA i krótszy tydzień na Wall Street

Jeżeli chodzi o pozostałe informacje z gospodarek, które napłyną na rynek w pierwszym tygodniu lipca, to warto zwrócić uwagę na wtorkowe odczyty wskaźników PMI dla przemysłu w krajach strefy euro. Ponieważ są to odczyty tzw. finalne, to ich wpływ na rynek z pewnością będzie słabszy niż po publikacji wstępnych danych. Niemniej jednak warto pamiętać o tym, że i takie doniesienia niejednokrotnie potrafiły już zaskakiwać inwestorów.

W środę z kolei gracze powinni spojrzeć na publikacje, które napłyną na rynek z amerykańskiej gospodarki. Będzie to m.in. najnowszy, bardzo ważny raport ADP, obrazujący zmianę zatrudnienia w sektorze prywatnym w USA w czerwcu. Na podstawie tych danych zwykle prognozuje się wskaźnik bezrobocia w USA.

Końcówka tygodnia na rynkach może być nieco spokojniejsza. Powodem będzie skrócona sesja na Wall Street w czwartek i brak handlu w piątek. Amerykanie tego dnia świętują bowiem Dzień Niepodległości.

Co nowego na Catalyst?

W ubiegłym tygodniu na głównym rynku warszawskiej giełdy zadebiutowała wreszcie znana inwestorom z Catalyst spółka chemiczna PCC Rokita. Chociaż spółka cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem wśród inwestorów, to tylko sam początek pierwszej sesji był dla niej udany i dał zarobić niektórym nawet 9 procent. Potem jednak pogorszenie nastrojów na rynku osłabiło notowania PCC Rokita.

W tym tygodni inwestorzy zainteresowani rynkiem obligacji korporacyjnych Catalyst również będą mieli możliwość obserwacji bardzo ciekawego debiutu. Właśnie na Catalyst pojawią się obligacje rządowej Agencji Rozwoju Przemysłu. Emisja miała wartość 150 milionów złotych. Papiery są oprocentowane na poziomie WIBOR6M plus 1,5 punktu procentowego marży w skali roku, a termin ich wykupu przypada na koniec grudnia 2017 roku.

W ostatnich dniach również koncern PKN Orlen podsumował koszty przeprowadzonego programu emisji obligacji detalicznych. Łącznie w sześciu seriach spółka zaoferowała inwestorom 10 milionów sztuk obligacji po cenie nominalnej w wysokości 100 złotych za papier. Całkowity koszt przygotowania prospektu emisyjnego, promocji oraz przeprowadzenia oferty koncern oszacował na 8,3 miliona złotych. Dzięki emisji spółka pozyskała środki na poziomie 1 miliarda złotych.