Komentarze rynkowe

Rajd świętego Mikołaja na GPW. Jak mocno wzrosną indeksy na GPW?

Opublikowano: 8 grudnia 2014 o 09:09

W komentarzu Corporatebonds.pl sprawdź, co mogą przynieść najbliższe dni na rynkach finansowych.

2.500 punktów – taki poziom indeksu WIG20 na koniec roku byłby satysfakcjonujący dla inwestorów po rajdzie świętego Mikołaja. Wygląda na to, że warszawska giełda wyrwała się z marazmu. Czy to wystarczy, by zachęcić również nowych graczy do wejścia na rynek?

Inwestorzy obecni na warszawskim parkiecie mają za sobą dość dobry początek grudnia. Główne wskaźniki zyskały w tym czasie po około 1 procent. Wyjątkiem są na razie małe spółki z WIG250, w przypadku których wciąż nie ma mowy o wyraźniejszym odbiciu.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Grudzień jest zwykle bardzo specyficznym okresem na giełdach. Zbliżający się koniec roku z reguły sprzyja wzrostom kursów akcji. Stoją za tym przede wszystkim fundusze inwestycyjne, które podbijając ceny walczą jednocześnie o poprawę swoich wyników i stóp zwrotu. Ten rok, w przeciwieństwie do funduszy obligacyjnych, do tej pory nie był najlepszy dla funduszy akcji, dlatego tym bardziej powinno im zależeć na tym, by w rocznych statystykach wyjść na plus.

Na rynku pojawia się również więcej pieniędzy inwestowanych pośrednio przez drobnych graczy. Dla nich grudzień jest ostatnim miesiącem w roku, gdy mogą wpłacić środki na indywidualne konta emerytalne tak, by później skorzystać z ulg podatkowych.

Te wszystkie czynniki powinny w najbliższych dniach sprzyjać odbiciu na GPW, zwanym popularnie rajdem świętego Mikołaja. Na razie na rynku nie pojawiły się też żadne dane makro, które mogłyby im przeszkodzić. Podobnie będzie w tym tygodniu.

Rekordy na Wall Street. Kiedy Fed podniesie stopy?

Zbliżająca się podwyżka stóp procentowych w USA to temat, który w najbliższych dniach znów może skupić na sobie uwagę inwestorów. Analitycy Erste Banku wskazali nawet kilka dni temu, że może do niej dojść już w marcu. Powodem takich spekulacji są zaskakująco dobre dane z amerykańskiego rynku pracy. Według piątkowych informacji stopa bezrobocia w USA w ubiegłym miesiącu utrzymała się na poziomie 5,8 procent. Jednocześnie w sektorze pozarolniczym przybyło 321 tysięcy miejsc pracy, czyli prawie 90 tysięcy więcej niż wskazywały na to wcześniejsze prognozy. Nastroje dotyczące amerykańskiej gospodarki są więc wciąż bardzo dobre, a indeksy na Wall Street biją kolejne rekordy.

Z tego powodu uwagę inwestorów powinny w tym tygodniu zwrócić kolejne doniesienia z USA. Najważniejsze z nich pojawią się w czwartek. Będą dotyczyć dynamiki sprzedaży detalicznej w listopadzie, wyników handlu zagranicznego, a także cotygodniowej liczby tzw. nowych bezrobotnych. Prognoza to 295 tysięcy osób, czyli o 2 tysiące mniej wobec poprzedniego odczytu.

Spekulacje na temat zbliżającej się podwyżki stóp procentowych miały w ostatnich dniach wyraźny wpływ na rynek amerykańskich obligacji, doszło również do umocnienia dolara. W kontekście ewentualnej podwyżki stóp bardzo istotne wydaje się najbliższe posiedzenie banku centralnego USA, zaplanowane na 17 grudnia. Wówczas zostaną również opublikowane najnowsze prognozy makroekonomiczne dla USA.

Japonia wciąż w recesji. Ile pożyczyły banki?

W tym samym czasie, gdy Fed rozważa zaostrzenie polityki monetarnej, w Europie inwestorzy wciąż mają nadzieję na to, że Europejski Bank Centralny wprowadzi nowe narzędzia, by wesprzeć gospodarkę strefy euro. Po ostatnim posiedzeniu EBC znów wszystko skończyło się na etapie kolejnych deklaracji. Większość analityków obstawia jednak, że EBC w końcu zdecyduje się po nowym roku na wprowadzenie skupu obligacji rządowych, na wzór programu QE.

Na razie warto skupić się na danych, które EBC opublikuje w czwartek. Będzie to wartość pożyczek udzielonych bankom komercyjnym w ramach programu TLTRO. Na razie instytucje finansowe nie rzuciły się masowo na pożyczki – ostatnia transza wyniosła 83 miliardy euro.

Poza tym w najbliższych dniach na warszawską giełdę nie napłynie zbyt wiele informacji, które w znaczący sposób mogłyby wpłynąć na przebieg sesji. W nocy z niedzieli na poniedziałek inwestorzy poznali dość słabe dane z Japonii. Okazało się, że tamtejsza gospodarka wciąż znajduje się w recesji. W trzecim kwartale japoński PKB w ujęciu annualizowanym spadł o 1,9 procent, co jest wynikiem gorszym od prognoz.

Lepsze dane napłynęły natomiast z Chin, gdzie nadwyżka w handlu zagranicznym wyniosła w listopadzie 54,5 miliarda dolarów wobec 43,5 miliarda dolarów w październiku. W listopadzie eksport Chin wzrósł o 4,7 procent.

Co nowego na Catalyst?

Już w ubiegłym tygodniu pisaliśmy o nowej ofercie obligacji dla inwestorów indywidualnych. Jeszcze do 9 grudnia drobni gracze mogą składać zapisy w ofercie spółki deweloperskiej Ghelamco, specjalizującej się w budowie dużych obiektów komercyjnych. Oferta obligacji obejmuje 500 tysięcy sztuk o wartości nominalnej w wysokości 100 złotych za sztukę. Są one oprocentowane na poziomie WIBOR6M plus 3,5 procent w skali roku. Odsetki będą wypłacane co pół roku.

Z kolei kilka dni temu Bank Pocztowy zdecydował się na wykup dwóch serii obligacji zerokuponowych o wartości 50 oraz 10 milionów złotych. Obligacje nie były jednak notowane na rynku Catalyst. W tej chwili na tym rynku Bank Pocztowy ma trzy inne serie obligacji o wartości ponad 245 milionów złotych.