Komentarze rynkowe

Trwa sezon wyników spółek. Inwestorzy czekają na ważne dane

Opublikowano: 9 lutego 2015 o 08:37

W komentarzu Corporatebonds.pl sprawdź, co mogą przynieść najbliższe dni na rynkach finansowych.

Wstępne dane o dynamice wzrostu PKB w ostatnim kwartale ubiegłego roku zarówno w Polsce jak i w strefie euro – to najważniejsze informacje makroekonomiczne, na które czekają inwestorzy w tym tygodniu. Z uwagą należy teraz śledzić wyniki spółek. Analitycy spekulują też na temat możliwych zmian w indeksach.

Z czołówek serwisów informacyjnych w ubiegłym tygodniu nie schodził temat protestów w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Obok kryzysu na rynku węgla negatywny wpływ na spółkę miało również całkowite wstrzymanie wydobycia. Posiadacze akcji JSW mogą czuć się mocno zdezorientowani na temat sytuacji w firmie. Nic więc dziwnego, że kurs podlega wyraźnym wahaniom i w ostatni piątek notowania znów spadły o ponad 4 procent. W skali roku straty na akcjach JSW przekraczają już tymczasem ponad 50 procent.

Strajk w kopalniach JSW trwa od 28 stycznia. Górnikom nie spodobał się ogłoszony przez zarząd spółki plan oszczędnościowy. Poza tym związkowcy domagają się, by zarząd spółki wycofał się z wypowiedzenia porozumień zbiorowych.

Za głównego winowajcę całej sytuacji związkowcy uznają prezesa JSW, Jarosława Zagórowskiego. Jeden z postulatów górników dotyczy jego dymisji. Poza tym nie uczestniczy on w rozmowach. Te są prowadzone przez mediatora, którym jest Longin Komołowski.

Warto zauważyć, że akcje spółek surowcowych nie cieszą się ostatnio powodzeniem wśród obserwatorów rynku. Analitycy DM BZ WBK obniżyli cenę docelową akcji KGHM do poziomu 96 złotych, zalecając pozbywanie się papierów miedziowego koncernu. Jednym z powodów takiej sytuacji są oczywiście rekordowe spadki cen tego metalu.

Analitycy obniżyli również wyceny spółek JSW oraz Bogdanka. W przypadku JSW zmiana jest bardzo wyraźna, bo cena docelowa spadła aż o ponad 40 procent do 14 złotych za papier z zaleceniem sprzedaj. Jeżeli chodzi o Bogdankę, to analitycy utrzymali rekomendację kupuj, ale jednocześnie obniżyli wycenę jednej akcji o 16 procent, do 130 złotych.

Ubiegły tydzień na warszawskiej giełdzie nie przyniósł wyraźnego wzrostu głównych indeksów. Inwestorów nie zachęciły do zakupów publikowane wyniki spółek za ostatni kwartał. WIG20 w skali całego tygodnia zyskał niecały 1 procent. Podobnie wyglądała sytuacja w przypadku małych i średnich spółek.

WIG 20

Źródło: Stooq.pl

Najbliższe dni nie przyniosą bardziej znaczących rozstrzygnięć na rynku. Uwaga inwestorów będzie skupiona głównie na doniesieniach gospodarczych z Polski, a także ze strefy euro. Poznamy także raporty finansowe kolejnych dużych spółek.

RPP obniży stopy procentowe. To już prawie pewne

Już w marcu w Polsce szykuje się kolejna obniżka stóp procentowych z rekordowo niskiego już poziomu 2 procent w przypadku głównej stopy referencyjnej. O wątpliwości co do takiej prognozy już raczej trudno po ostatnim posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

Chociaż w lutym RPP nie zdecydowała się na cięcie stóp procentowych, to podczas konferencji po posiedzeniu prezes NBP, prof. Marek Belka, zasugerował obniżkę już w marcu. Stwierdził m.in. że już w marcu w RPP może być większość gotowa przegłosować obniżkę stóp. Co więcej, zauważył, że skala cięć może być większa niż 0,25 punktu procentowego. Dodał jeszcze, że sytuacja rynkowa wokół franka szwajcarskiego utrudnia RPP podejmowanie decyzji, a z kolei po ostatnich krokach podjętych przez Europejski Bank Centralny istnieje prawdopodobieństwo umocnienia złotego.

Wydaje się, że wpływu na przyszłą decyzję RPP nie powinny mieć dane o wynikach polskiego PKB w czwartym kwartale ubiegłego roku. Informację o dynamice wzrostu gospodarczego inwestorzy poznają w piątek. Prognoza mówi o wzroście o 3,3 procent r/r. O wiele ciekawsze mogą okazać się publikowane tego samego dnia dane o inflacji w styczniu. Potwierdzą one najprawdopodobniej spadek cen nawet o 1 procent r/r, co powinno tylko przypieczętować obniżkę stóp procentowych w marcu.

Już niedługo rusza program skupu obligacji

Piątek zapowiada się również ciekawie pod względem informacji płynących ze strefy euro. Do inwestorów dotrą bowiem dane na temat dynamiki PKB w Eurolandzie w czwartym kwartale ubiegłego roku. Według prognoz w tym czasie w strefie euro miał miejsce skromny wzrost o 0,8 procent r/r, co uzasadni decyzję EBC o rozpoczęciu programu skupu obligacji.

EBC ma rozpocząć program QE już w marcu. Według zapowiedzi z ostatniej konferencji prasowej szefa EBC, Mario Draghiego, bank będzie kupował obligacje rządowe o wartości 60 miliardów euro, a cały program potrwa do września 2016 roku. Ponad bilion euro, które instytucja wpompuje na rynek ma pomóc w ożywieniu gospodarki strefy euro przez zwiększenie akcji kredytowej w bankach i inwestycji przedsiębiorstw.

Zmiany w indeksach mogą spowodować wahania notowań spółek

Kolejne dni na warszawskiej giełdzie przyniosą również wyniki kwartalne spółek. W środę raporty opublikują kolejne banki: ING i Pekao SA. Wyniki sektora bankowego są w tym sezonie bardzo interesujące dla inwestorów. Powodem jest zamieszanie wokół franka szwajcarskiego. Inwestorzy szukają odpowiedzi na pytanie, czy i jak bardzo ta sytuacja może negatywnie wpłynąć po pierwsze na wyniki, a po drugie – na dywidendy wypłacane przez banki.

Wpływ na notowania niektórych spółek mogą mieć również prognozowane przez analityków ewentualne zmiany w indeksach MSCI Poland oraz FTSE Emerging Index. Zmiany w pierwszym zostaną ogłoszone 11 lutego, a w drugim – 4 marca.

Według DM Trigon bardzo prawdopodobne jest, że indeks FTSE Emerging Index opuszczą spółki JSW i ING. Ich miejsce miałyby zająć TVN oraz Grupa Azoty. Jeżeli tak się stanie, należy oczekiwać większych ruchów na akcjach tych spółek.

Co nowego na Catalyst?

Na rynku obligacji korporacyjnych mieliśmy ostatnio do czynienia z kolejnym opóźnieniem wykupu obligacji. Tym razem spółka VIG poinformowała, że spłata 2,3 miliona złotych wartości nominalnej plus około 70 tysięcy złotych odsetek nastąpi do 31 marca 2015 roku. Powodem sytuacji ma być opóźnienia w pozyskaniu innego finansowania. Środki mają pochodzić ze sprzedaży nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie obligacji.